Dziewczyny, w czym moczycie białe skarpetki? Moje córki bardzo często zakładają białe, bo i buty takie. Polecicie jakiś specyfik do namaczania lub do prania? Namaczam w takim czymś do firanek. A może jakaś fomowa mikstura?
Cóż, jeśli ktoś lubi chodzić w białych skarpetkach bez kapci, to powinien pogodzić się z tym, że nie będą one śnieżnobiałe.
Prawdopodobnie do któregoś prania dodałam sodę oczyszczoną i teraz na kilku czarnych ubraniach mam białawe esy-floresy, które nie chcą się doprać w kolejnych praniach, już tylko z płynem do prania. Czy jest na to jakiś sposób oprócz prania ręcznego? -- Gdyby moj xiaze malzonek takie akcje zaczal
moi faceci (od czarnych tshirtów) twierdzą, że tylko mniejszy wsad prania pomaga (chyba wtedy dobrze płucze). Nie dodają sody, normalnie piorą w płynach do czarnego a jak za duzo w pralce to zawsze smugi wychodzą.
Schnie w godzinach a białe na słońcu ładnie się wybiela. Tak sobie myślę że może na wakacje zabiorę białe świąteczne obrusy..
sueellen napisała: > Schnie w godzinach a białe na słońcu ładnie się wybiela. Tak sobie myślę że moż > e na wakacje zabiorę białe świąteczne obrusy.. W tym roku bylo (i bedzie) mnostwo dni w ktorych mozna powiesic je na cale dni w ogrodzie.
Jest lekarstwo. Jednorazowe wkładki przeciwpotowe pod pachy. Są białe, czarne, beżowe.
aqua48 napisała: >. A poza tym mam ze sobą zawsze niewi > ele ciuchów, za to w różnych kolorach - jak to podzielić na wsady? Nie dzielę za bardzo , używam chusteczek wyłapujących kolory. Białe lub w większości białe z jakimiś innymi bardzo jasnymi kolorami . Ciemne z
Tak, to dużo wnoszące rady dla kogoś kto ma ze sobą na wyjeździe wyłącznie dwie pary ciemnych skarpetek i jedne ciemne majtki. A resztę rzeczy wakacyjnie kolorowych oraz białych i jednak nie chce ryzykować ufarbowaniem ich w pralce :)
Eh, właśnie z tego powodu nie kupiłam kiedyś świetnej kiecki ( góra biała, dół czarny) , bo nie miałam pomysłu :p
Ja puszczam czasem pranie "pasków", bo mam ileś letnich/przejściowych bluzek. Ostatecznie efekt zależy od jakości ciucha. Część bluzek z paskami leci z białym i nic się nie farbuje.
Białe piorę z dodatkiem wanish do białego i w proszku Domol w zielonym opakowaniu, najlepszy zestaw.
Soda to rewelka do prania białego, a do płukania kwasek cytrynowy. Nie mam problemów takich,a piorę białe w 30-40 stopniach. Sody daję dużo, mam taki dozownik do proszku do prania i daję jego max. Piorę w wybranym płynie do białego Bobini czy innym delikatnym.
Tym czym pierzesz na codzień. Kołdra nie potrzebuje żadnych specjalnych detergentow. Ja używam płynów i proszków na zmianę ( np proszek mam do białego bo lepiej dopiera a plyn do kolorów bo sie łatwiej rozpuszcza). Kapsułek nie używam ale kto ci broni prac w tym czym chcesz ?
>Zresztą ręcznie bywa gorzej, bo wyżymanie ręczne naciąga za bardzo włókna. bo w praniu ręcznym nie wyżyma sie, szczególnie delikatnych ubrań, a wyciska. Swetry - w ręczniku. A jedwab zostawia do ocieknięcia. Ja wiem, że lenistwo itp, pralka wygodniejsza ale coś za coś. Ja natomiast sporo
razu w niej prać, samo pranie jest delikatniejsze od wirowania. Ludzie czasem robią rzeczy, które nie trzymają się logiki, można się tylko dziwić.
Ręczniki zawsze piorę w 60 stopniach, razem z pościelą. Ale mam tylko białe, kolorowe można prać przeważnie w 40 stopniach, a w 60 tylko od czasu do czasu. -- https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-99.jpg
Piorę tylko w 60 chlopackie i gościnne kolorowe ręczniki, są z lidla, ikei i jysk, kompletnie nic się z nimi nie dzieje. Swoje białe też w 60. -- Piękna skóra jest marnowana na dzieci. Do czego potrzebujesz tej idealnie nawilżonej cery, Brajanku? Do piaskownicy? Do zabawy w kółeczku?