Pierwsze skojarzenie to: kuwete?? Przepraszam, nie moglam sie powstrzymac :D Koty srednio modne chyba, moze onesie, taki welurowy kombinezon do spania, z kotem, albo maskotka z kocem (sie wklada koc do srodka). Notesik z kotkiem, mazaki / pisaki legami z kotkiem (hit w klasie mojej 10latki
> Jakoś nic mnie tam nie zbulwersowało Mnie też nic nie zbulwersowało, za dużo anime w życiu widziałam. Ale jedenastolatce, zwłaszcza nie osobistej tylko jakiejś dalszej, to bym jednak nie poleciła. Zresztą nawet oburzona moim mieszczańskim obskurantyzmem (bo uważam, że 10-latki nie powinny
są, że takie było życie i nadal czasami jest. Nie, 10latki nie powinny rodzić dzieciom cesarzowi, ale widać rodziły, a w świecie (Afganistanie et alias) nadal takie rzeczy mogą mieć miejsce. I moje dziecko też ma takie podejście. Trzeba dalej żyć z tą wiedzą. Co przypomina mi, że moje dziecko
Dla mnie zwyczaj z jakimś celebrowaniem, prezentami to jakaś głupota. Co tu celebrować? A teksty, że juz przestaje byc dzieckiem a staje się kobietą do np.10-11 latki?? Dziwaczne. Rozmowy u nas byly od zawsze, widziala podpaski, wiedziala, że tez dostanie miesiaczke, ile trwa jak wyglada itp. Tyle
. na gwiazdkę od rodziny, jakiś prezent składkowy większy itp. Obecni ludzie 10+ mają tyle Lego, że przesuwają je z miejsca na miejsce buldożerami. Nie szanują, nie marzą, nie otwierają czasem nowych zestawów, nawet tych wielkich, bo po co? Obecnie urodzone dzieci są tak otoczone Lego, że jest to stały