zaraz tuż przy kminku Stała paczka Dallmayr Prodomo Wiedziałem już co mam zrobić Z pewnego rodzaju oskomą Kawę z kotem pijemy Przeważnie na wesoło Cenimy sobie taką współpracę Dwa leniuchy, jeden z futrem A drugi ten, co ma glacę I tak w kawie rozmarzeni Przy stole Jakoś w tej w kawie wczajeni Pełni