Wstaję, dreptam do łazienki, myję twarz, zęby i co drugi dzień włosy. Wpuszczam psa do ogrodu, karmię kota, kot sam się wypuszcza. Wracam w okolice sypialni, ścielę łózko, kilka minut jogi, wybieram ubrania, biorę lodowaty prysznic. Schodzę ubrana, blenduję ziarna soi i sezamu, wypijam, robię
. banana albo tost z serem i biorę zaraz potem prysznic. Jak mam coś do zrobienia w domu (sprzątanie, gotowanie, gimnastyka), to prysznic biorę później i jem dopiero po 12- tej. Lubię moją przedpołudniową rutynę. -- "If at a future moment fascism will return, it will not be so stupid as to say: 'I
Tak, ścielę. Mamy osobną sypialnię, teoretycznie mogłabym zostawiać łóżko niepościelone, ale sama świadomość, że jest rozwalone, nie dawałaby mi spokoju. 😅 Więc tak, po obudzeniu i wstaniu z łóżka, otwieram okno na oścież (w nocy jest tylko uchylone), idę pod prysznic, ubieram się, wracam i
Coś do mycia twarzy- zwykle specjalny produkt czyli jakiś żel do mycia albo oliwkowy savon noir, ale czasem też zel pod prysznic albo mydło do rąk w płynie które mam na umywalce. Krem do twarzy, dwa razy dziennie - obecnie używam soraya ale nie jestem bardzo przywiązana do tej marki. Co jakiś czas
W punkt odnosnie dewelopera. Moja kolezanka kupila mieszkanie prestizowe w Krakowie, wszystko fajnie tylko sasiadka dostaje apopleksji gdy u kolezanki ktos jest pod prysznicem, bo u sasiadki w sypialni woda z prysznica kolezanki wali echem, jakby sciana byla z plastiku 😬
suszarce. A w Warszawie mam niewiele większe mieszkanie i maleńka łazienkę, więc pranie schnie w przedpokoju, suszę w nocy więc nie przeszkadza. Nie kupiłabym tego mieszkania, bo nie lubię patrzeć co sąsiedzi robią i nie podoba mi się brak opcji zamknięcia sypialni, ale zupełnie nie rozumiem wzmożenia
, pisałam o stałych zabudowach. Brakuje też stołu w kuchni/salonie, więc resztę mieszkania można umeblować wg potrzeb. Jeśli to prawdziwe zdjęcia, to proporcje są zaburzone bo wszytko jest robione szerokokątnym obiektywem, więc ciężko stwierdzić ile ma szafa w sypialni. W łazience szafa o szerokości 100 cm
Antresola jest tak duża, że będzie w niej sypialnia i salon kąpielowy. Na dole prysznic.
Mamy 4 lazienki, 3 z nich maja prysznice walk in oraz wanny, sa to en suite czyli lazienki w sypialniach, czwarta jest osobno. Nie wiem w czym problem, bo nic nie jest ochlapane, bo niby dlaczego mialoby byc? Nikt nie marznie bo dlaczego mialby?
borsuczyca.klusek napisała: > To trzecie mieszkanie jest po prostu przepiękne pod kątem estetycznym, dosłowni > e prawie idealnie w moim guście. Mówisz o tym z sypialniami na piętrze dla 4 osób i kiblem pod prysznicem?
Jechałam do Pragi sypialnym :) Wzięłam przedział dla siebie, była w nim umywalka, ręczniczek (dałabym rade umyć się cała, gdybym chciała). Duzy prysznic był na końcu przedziału, miałam kartę do zamykania kabiny / otwierania toalety. -- Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A
"wystawkę" z szafek pod telewizorem, kocie kartony, drapak itp. Sprzątnąć ze stołu. Schować wiszące ciuchy (WTF - wieszak ścienny w salonie?!), wyrównać, wygładzić przykrycie sofy. 5. Sypialnia - oprócz wymienionych na początku - sprzątnąć "wystawę" przy telewizorze, wynieść dziecięcy bujaczek. 6. Ostatni