"Tańcząc w ciemnościach" - przepłakałam większość filmu. Podbnie miałam z "Pianoforte" rozkleiłam się totalnie zdawszy sobie sprawę, ile ci młodzi ludzie poświęcają dla muzyki.
Ja mam oczy na mokrym miejscu, wzrusza mnie wiele scen, głównie ze zwierzętami i starszymi ludźmi… ale ostatnio przepłakałam większość filmu oglądając Dzikiego robota. Polecam, naprawdę fajne kino familijne, wzruszające, trochę smutne, ale wiele tematów można z dziećmi przegadać.
bardzo dobre. Jako dziecko w ogóle nie wiedziałam o tym podziale światopoglądowym, choć jako dorosła dowiedziałam się, że wybór wujka był dla mamy szokiem i niejedną noc przepłakała z tego powodu. Ale jako rodzeństwo wspierali się i byli zaprzyjaźnieni aż do śmierci wujka. Z całą świadomością różnych
Byłam takim dzieckiem, płakałam i tęskniłam, z tym że ja chciałam wrócić do domu. Rodzice mnie nie odebrali, przepłakałam 3 tygodnie. Traumy nie mam, żal do nich trochę mam, ale patrząc wstecz widzę jaka była nasza relacja i te kolonie były tylko częścią całości, spójną z całokształtem podejścia do
Nie będę się z tobą licytować na choroby, ale stwierdzenie że osoba chora nie może cieszyć się życiem tyle ile jest w stanie to głupota i ignorancja. Ale objawy mamy podobne 🤭 obieranie ziemniaków na raty też było.. miesiąc po diagnozie przepłakany i wyjęty z życiorysu.. Nadal nie wiem, w którym
”, jak ostatniej deski ratunku. Śmierć jest nieuchronna, każdego czeka. Ale strach przed nią jest też naturalny. Mama Cię kocha, niezależnie czy przyjedziesz potrzymać ją za rękę, czy przepłaczesz noc w hotelu. Trzymaj się.
Dwa lata temu krótko przed świętami zmarł mój tata. Też nigdy już święta nie będą takie same. Moja siostra zmarła w listopadzie, pogrzeb był już w grudniu, ale już 20 lat temu. Po obu pogrzebach mieliśmy przepłakane wigilie. Świat się nie zatrzymał, były święta, ludzie się bawili, kłócili itp. My
Przepłakałam cała noc. Psiara mnie wygasza, Jak żyć? -- 兀er♪🦊s=ć 兀s
ostatniej chwili uratowała, bo jak pan po czasie wyznał, był już skłonny żenić się ze mną. Ja już parę razy pisałam, że stopy bym jej całowała z wdzięczności. W każdym razie jak już przepłakałam porzucenie dla innej, powiedziałam sobie: nigdy więcej tkwienia w czyms takim. Inna kwestia, że lubię być sama
Półtorej godziny to żadna odłegość ;) Szybko się przyzwyczaisz. A córka jak? Podekscytowana wyprowadzką? Bo z tym różnie bywa. Znajoma mojej teściowej ma wnuczkę w NL i ta wnuczka mimo, że sama chciała tam studiować to przepłakała kilka miesięcy z tęsknoty za ... matką. Ciężko znosiła rozstanie
Dajcie spokój, Kamienie na szaniec przeczytałam jako dziecko/nastolatka na początku wakacji - w efekcie całe wakacje przepłakałam po kątach i miałam depresję z bezsilności na parszywy niesprawiedliwy los tych młodych bohaterów.