I jednym z tych smaków koniecznie musi być alkohol (substancja psychoaktywna)? Tak na marginesie, smaków i ich łączenia uczymy dzieci już dużo wcześniej, właściwie od kiedy przestawiają się z mleka matki (czy tam modyfikowanego). Czy postulujesz zatem, żeby wprowadzać alko już do diety np. 10-latka
Roczniak nie musi pic mleka modyfikowanego. Moze krowie. I z piersi np. Rano i wieczorem. Lub dodatkowo ewebtualnie takze w porze lunchu - i tutaj do wykorzystania przerwa na karmienie. Jak sie tak przestawicie to i przestawia sie piersi.
,przewracać się z plecow na brzuszek itd...I my niestety karmiliśmy nutramigenem tak zalecil lekarz z powodu tych kolek ale teraz ja przestawiam na zwykle mleko modyfikowane
Annika jak udało ci się tak długo odciagac mleko. Mi po tygodniu pokarm zaczął zanikac.
U mnie bylo podobnie, cyc nagle byl "be" a butla "cacy"... Miala niespelna 3 miesiace. No i odciagalam. Tylko, ze po tygodniu mialam dosc i postanowilam raz dziennie podawac modyfikowane. Potem z tego razu zrobily sie dwa... Nie minal miesiac chyba nawet a corka zapomniala i o cycu i o moim
babybump przestalam karmic w dzien, bo myslalam, ze tak mozna, tzn zastepuje karmienie piersia posilkiem, a miedzy posilkami podaje wode, mleko modyfikowane (ktorego upije moze z 20ml, dlatego staram sie podawac jogurty, serki itp.). Nie wiem czy zmienilo kalorie dzienne na nocne, skoro ciumka 2
Piersi są głupie i nie potrafią liczyć i jest im równo obojętne, czy karmią 100 dni, czy 1000. Mleko matki nie traci na wartości, tylko powoli przestaje wystarczać, bo dziecko rośnie i zmieniają się jego potrzeby. Dlatego rozszerzamy dietę i stopniowo przestawiamy dziecko z diety wyłącznie
Ahahhaha, Madzia popłynęła. Bidula zapomniała, że mamka musiała najpierw urodzić dziecko (tak jak krowa cielaka), żeby móc karmić cudze i b. często jej własne umierało, bo było zbyt szybko przestawiane na mleko krowie/kozie z wodą - w epoce bez mleka modyfikowanego i odżywek. A tak serio
W pełni Cie rozumiem. Ja mam bobasa dwa i pól miesiąca. Z trochę innych przyczyn niż Ty chcę po ukończeniu trzeciego miesiąca zacząć przestawiać go na mleko modyfikowane. Niestety znikąd pomocy! Pediatra nie chce mnie w ogóle słuchać, położna każe się poświęcać, a z tego co czytam na forach matki
, wieczorem zasypiał; raczej szybko ale budziła się parę razy i jadła ( również zdarzały się prężenia) .Było jednak dużo lepiej niż na piersi. Na modyfikowanym jak ją ważyłam to waga za bardzo nie rosła ale też nie spadała. Pediatra suherowała refluks ukryty z tym że moje dziecko wręcz rzuca się na pierś
No prawie. Bo jednak optymalnym pokarmem dla niemowlęcia jest zwykle mleko matki - przestawianie dziecka na butelkę tylko z tego powodu że mama wraca do pracy nie jest dla dziecka korzystne, a ojciec piersią dziecka nie nakarmi. Niby można też odciągać, mrozić zapasy i potem z butli podawać, ale to