, obsługuje lekarzy intelektualnie, pracuje z dowolnego miejsca za pieniądze lepsze niż bym miała w przychodni, a jestem panią swojego życia i żaden przełożony nie wyciera mną podłogi. Mobbing w szpitalach jest niewyobrażalny, gorszy niż w korporacjach z wczesnych lat 90. Jak gadam z lekarzami, to oczy mi