ukrytymi w nim Objawieniami dostępnymi jedynie przez indywidualną Świadomość i jej qualia. Ale jeśli ktoś by chciał na przykład sprawdzić jak charakterystyka psychologiczna podana przez wawrzankę ma się do stanu obecnej wiedzy psychologii czy psychiatrii i jej dominujących obecnie poglądów, może to
Zebu co jeszcze zamieszać, w 2010 studiowałam psychologię zarządzania podyplomowo na Wydziale Psychologii UWr, ale nie chciało mi sie pracy dyplomowej pisać. Jeszcze w czymś moge pomoc? -- Nie jestem prorokiem, aby mi wierzyć. Nie przychodzę po wiarę tylko po to, aby sobie pop3,14erdzielić o
jarek3579 napisał: > Czyli jednak skłaniasz się ku chrześcijaństwu Nic z tych rzeczy. Nie pisałeś nic o Buddzie, o Allahu, o Afrodycie, czy Hare Rama. Wspomniałeś za to o "Synu" i ukrzyżowaniu, więc się do tego odniosłam. To zresztą jest logiczne w naszym obszarze kulturowym, jesteśmy
, ale nie słyszy się tego w teologii katolickiej. Ponadto w ciągu 2 dni (Jezus nie zmartwychwstał po 3 dniach, ale w sumie po niecałych 2 dobach — policzcie sobie) psychologia grupy wytworzyła zmartwychwstanie Jezusa.
wiara. Sednem jest: cierpienie, przyczyna cierpienia, możliwość wyjścia z cierpienia, konkretna droga praktyki (Ośmioraka Ścieżka). Dlatego na Zachodzie często mówi się o buddyzmie jako o filozofii życia albo psychologii w praktyce. 🔹 Najuczciwiej powiedzieć Buddyzm jest religią
i zakłamuje? To dzięki nauce pokonaliśmy mroczne czasy średniowiecza a nie dzięki religii. Przy czym ja bardziej odnoszę się do teologii niż samego zjawiska wiary . Pytasz co mną kierowało, myśle , że nauka może na to odpowiedzieć , ciekawość rzeczą ludzką jest ale szukanie odpowiedzi w dogmatach
zupełnego. Próbowaliśmy, ale zamiast prawdziwych odpowiedzi był zakaz zadawania nieprawdziwych pytań. Pojęcia Wiary ("Wiara czyni cuda") w psychologii czy socjologii wydają się równie przydatne. Ale subiektywna prawda jaką proponują ma jedynie wartość lokalną. Nauki ścisłe nie wprowadzają powyższych
psychologii jest ono uznawane za bardzo ważne, a w religii z kolei że mamy być p9korni, uznawać innych za lepszych od nas, siebie uważać za grzesznika. Podobnie z dbaniem o siebie, ważne zalecenie psychologiczne, a w religii żeby zapominać o sobie, dbać o innych, nawet poświęcać się dla innych. Ale to
intelektualnie kobiety i nie akceptuje mężczyzn, którzy wywyższają się wobec nich też w imię Boga, kiedy są wierni kulturze patriarchalnej tysiące lat temu utworzonej przez analfabetów przodków, którzy intelektualnie nie ogarniali filozoficznego obrazu życia i psychologii człowieka jak też nie byli zdolni
zdrowy dystans, zadawać pytania i nie oddawać bezrefleksyjnie swojej wolności myślenia żadnej instytucji — nawet tej, która mówi o zbawieniu. Nie chodzi o atakowanie ludzi wierzących, ale o promowanie świadomego, krytycznego myślenia. Wiara to wybór — ale wybór powinien być dokonywany w pełni świadomie
mówi Kościół”, ale by zadawać pytania, szukać, rozważać. I może właśnie w tym — w tej nieustannej rozmowie między wiarą a rozumem — kryje się coś naprawdę ludzkiego. Co twierdzili niektórzy badacze? To pytanie jest kontrowersyjne, ale też bardzo ciekawe — bo dotyka granicy między duchowością