siebie i kociska miały życie, jak w puchu... Ja zaś jako mała dziewczynka znalazłam takoż małe, futrzaste na klatce schodowej. Tak piszczało, że usłyszałam je z sąsiedniej klatki schodowej. Wzięłam małe, nakarmiłam mlekiem, zawinelam w lalczyne ubranka i poszłam do szkoły. Po szkole zanioslam malucha do