Ja mogę napisać, co ja mogłabym prac codziennie: stroje kąpielowe, ręczniki plażowe, ręczniki nie palowe, billelizna, koszulki. Wszystko x4 i mam już prawie całą pralkę.
Nie jeżdżę nad Bałtyk, zimny i brudny. A ręcznik plażowy po kilku użyciach piorę albo płuczę w gorącej wodzie z detergentem. -- A to wegetarianie nie jedzą lososia? A to nie wiedziałem Myślałem że dopiero weganie nie jedzą ryb bywalec.hoteli
No dokładnie. Po wyjściu z morza idę pod prysznic plażowy, a potem żeby trochę podeschnąć na spacer brzegiem plaży i dopiero kładę się na ręczniku plażowym, który piorę dopiero po powrocie do kraju.
memphis90 napisała: > >Kostiumy, ręczniki, koszulki UV - cała pralka >każdego dnia > Codziennie pierzesz wszystkie kostiumy, ręczniki plażowe i koszulki uv…? Hektol > itry wody, wiadra detergentów spuszczane do wód i nieustające bombardowanie sk > óry dzieci
W moich okolicach nie ma niestety tak ładnych koszy plażowych, Holendrzy wolą się siedzieć za darmo na ręczniku.
- to nigdy nie rozbieram się do naga. > > Z tym, że ja rozbieram się w przebieralni plażowej albo pod ręcznikiem. Ja/my pod ręcznikiem
> a ty piszesz o obnażaniu się -czyli rozbieraniu do naga Ależ na plaży, przy zmienianiu kostiumów plażowych na opalacze i v.v. ludzie (na przykład ja) rozbierają się do naga! I fakt, że mają na nogach skarpetki nie zmienia tego faktu! Z tym, że ja rozbieram się w przebieralni plażowej albo
A co by zrobiła ta baba w parawanie, jak ktoś by się dosiadł w tej zagrodzonej połowie od strony morza? Jest tam spokojnie miejsce na 2 duże ręczniki plażowe.
A to morze gdzieś na południu? Czy Bałtyk? Spokojnie te rzeczy wejdą do małej walizki i jeszcze dałoby się coś dorzucić. Ja bym zrezygnowała z jednych szortów i dwóch bluzek i dorzuciła ze dwie sukienki w tym jedna plażowa. Przy założeniu, że lecisz na południe. Ręcznik plażowy by się jeszcze
Gdzie lecisz? Piszesz coś o rozgrzanym piasku. Ja na południe Europy spakowałabym sie tak: 3 sukienki 1 strój kąpielowy 1 ręcznik plażowy 1 buty na plażę 1 japonki 1 koszulka na krótki rękaw na lot powrotny 4 pary majtek - majtki zakłada się dosłownie od 18, a czasem od 20, po całym dniu na plaży
O, albo z rzeczy których można mieć kilka - jakiś wypasiony, cienki, lekki, duży, szybkoschnący i chłonny ręcznik plażowy, taki co sie nada i na plażę i żeby się nim owinąć i do samolotu.
blasckbird13 napisał(a): > Zmocz chłodną wodą T-shirt, załóż i usiądź przy wentylatorze. Po kwadransie, bę > dziesz szczękać zębami. To był mój patent na zaśnięcie w Turcji. Ja moczyłam ręcznik plażowy, taki cienki z mikrofibry, kładłam sobie go na nogi, wentylator oczywiście
Jutro dzieci na obiad przychodzą, będę też musiała coś upiec słodkiego, dzisiaj dzień zasuwu - zakupy, mycie okien, wynoszenie śmieci, i pranie plażowych ręczników, bo kończę porządki powakacyjne. Na obiad kupne krokiety z pieczarkami i serem, bo nie będzie czasu żeby upichcić coś porządniejszego
świetnie się sprawdzają -niekoniecznie w saunie. Mam kilka duzych ręczników hammam i są uniwersalne -w domu jako kąpielowe, basenowe, na wyjazdy plażowe. Ba, jadąc kiedyś pociągiem w dłuuugiej podróży okryłam się ręcznikiem niby szalem, bo było zimno