szarmszejk123 napisał(a): > Bo jest w Polsce, na cierpieniach u teściowej:p Aaaaa, i teściowa pewnie nie pozwala włączyć niczego ambitniejszego. Btw, Brenya, kupiłaś Raphacholin? Krople żołądkowe? Serio pomagają na trawienie.
brenya78 napisała: > > > Nie, no co za problem, ze mi bebechy rozsadza i watroba i zoladek boli... Nie jesteś przyzwyczajona do błonnika, czy o co chodzi. Jakby mi ktoś (dobrze!) gotował wymienione dania, to byłabym wdzięczna. Łyknij sobie Raphacholin i popij herbatką z