mało............,ale festiwale Audioriver i Reggaeland .Dla tych imprez przyjadą.Gazeta zaczyna chwalby o imprezkach?.Pani redaktorko czas na rozpoczęcie propagandy imprezowej.Pewna specjalistka od promocji będzie zadowolona.
swój reggaeland ! gazeta co prawda ściemnia że to "dwa tygodnie " ale prawda jest taka że to ostatni weekend !
plock.gazeta.pl/plock/1,35710,18341011,reggaeland-chcemy-wspolnie-promowac-plock-i-ostrode.html polecam ten tekst w całości, można tam przeczytać
Ja i mała byłyśmy zachwycone, a powtarzałyśmy procedurę kilkakrotnie nawet zanim wymyślono FamilyCamp. Wystarczy się sensownie spakować i rozbić namiot w odpowiednim miejscu a reszta już sama idzie. Chociaż teraz wolę ją brać na Reggaeland gdzie cicho przyjaźnie i spokojnie. -- Maja Aleksandra
zaproszenia na łomoty zwane Reggaeland.Podobno to nie zaproszenia tylko jakieś ulotki reklamujące to dziwadło muzyczne.W POKISIe mówią "rzeczywiście ,zniknęło nam sporo zaproszeń-przyznali nam ale,nie uprawniają one jednak do wejścia na festiwal ani do żadnych zniżek.To co to wreszcie jest panie
i jeszcze raz promocja.Imprezki i jeszcze raz imprezki.Reggaeland i inne ....a obwodnica w ...redlinach.
portal Płock dziś w Warszawie odbyła się konferencja prasowa dotycząca imprezki zwanej Reggaeland.Wystąpił na niej sam gospodarz naszego miasta Nowakowski Andrzej i specjaliści od kultury z POKISu.Nie będę pisać o tej konferencji.Możecie poczytać obszerny tekst o tym wydarzeniu na wymienionym
reggaeland a nie miasta. Wśród swoich klientów nie wymienia miasta płock. Jak piszą sami o sobie :”realizują strategie komunikacyjne i wizerunkowe” oraz dbają o „przepływ informacji pomiędzy swoimi klientami a liderami opinii społecznej”. Powstaje pytanie czym zajmuje się
przełknęly ją bez oporów, jak młody pelikan rybkę. Jak rozgarnięty człowiek może mieć dobre zdanie o tym fragmencie!!!!!!????: >>Tym razem najbardziej intrygująca jest inicjatywa Przystań Miłosierdzie, zaadresowana do fanów dwóch festiwali: Audioriver i Reggaeland. Kościół ma podczas nich
miss polski w 2012 roku, więcej ludzi jedynie ogląda to wydarzenie w tv, ale co im wtedy po nazwie miasta? NIC. Gdyby na festiwal przyjechało więcej osób, był on np. minimalnie płatny (jak np. reggaeland) to i miasto zyskałoby chyba więcej funduszy z tego tytułu (na miss polski przecież ludzie