lokalnej restauracji z gwiazdka Michelina, zostawiajac potomstwo w klubiku albo z wynajeta za posrednictwem hotelu niania. Zazwyczaj takie hotele maja cala infrastrukture przyjazna dzieciom i po prostu jest tam wygodnie. Bardzo duzo jezdzilismy i jezdzimy z dziecmi (teraz juz nastolatkami), probowalismy
Ja też odchowałam dzieci i teraz mam dwa psy, które chodzą ze mną niemal wszędzie. Kundelki o wadze 6,5 kg i 7,5 kg. Braciszek z siostrą. Tak, chodzą do restauracji, w Auchanie jeżdżą wózkiem dla psów, chodzą ze mną do kosmetyczki itd. Są grzeczne, przyjazne i ciche
angazetka napisała: > Wiesz, twój post łatwo można odwrócić? Rodzic dostosowuje się do trybu życia dz > iecka, może iść do restauracji przyjaznej dzieciom, a to nie ty decydujesz, gdz > ie będą z tym dzieckiem chodzić. Przeszkadza ci dziecko w przestrzeni publiczne > j? To
rzecz się ma odwrotnie do sytuacji z dziećmi /coraz ciężej być rodzicem i ma to swoje przełożenie na dzietnosc, za to cl drugie gospodarstwo domowe w Polsce ma PSA, bo i nawet do restauracji z nim można wyjść i po chleb…
Nie wiem czy restauracja dla psów i kotów jednocześnie jest resturacja przyjazna kotom -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
żadnej myśli przewodniej, przypraw, pomysłu - ot, taka karma. Napchaj żołądek i nie zawracaj głowy, smak nieistotny.Wszyscy narzekali ale coz. Pamiętam że kiedyś rozmawiałam że znajomym Szwedem , który miał eks- żonę Ukrainkę , ona wróciła na Ukrainę ( jeszcze przed wojna to było) z dzieckiem ,on latał
Mam podobnie jak Twoja znajoma. Jak widzę, że coś jest opisane jako przyjazne dzieciom (przede wszystkim dotyczy to hoteli), to omijam szerokim łukiem.
Chyba, że chce pobyć w hotelu czy restauracji bez dzieci. Wtedy to nie potrzeby, to dyskryminacja, choćby na jedną taką restaurację przypadało 1000 przyjaznych dzieciom.
Pendolino Gdańsk-Warszawa. Samolot Sztokholm-Gdańsk i odpowiednio poczekalnie przy bramkach na lotnisku. Restauracje w Gdańsku, bynajmniej nie z kategorii "rodzinnych i przyjaznych dzieciom". Pociąg PKM. Salon fryzjerski. Poczekalnia w przychodni. Rzeczywiście specyficzne... Tak, mnie też zdziwiło
seniora, klub przedszkolaka, plac zabaw dla dzieci, klub gejów czy saunowe wieczory dla kobiet. A dzieci i rodziny nigdy nie miały do swojej dyspozycji tak wielu przestrzeni im przyjaznym więc nie wiem po co to ujadanie
U mnie są dzieci, firma, poszliśmy po rozwodzie na obiad do restauracji. Utrzymujemy w miarę przyjazne stosunki. Gdyby nie było dzieci i biznesów, życzyłabym mu wszystkiego najlepszego, może też poszlibyśmy na kawę lub obiad. -- "If I was you, I wanna be me too!"