173 wyników w czasie 10 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Sąsiedzi z piekła rodem

Fancy restauracja na Kazimierzu w Krakowie. Wiecie- długie obrusy, kieliszki na stołach, kelnerzy mówiący o jedzeniu jak Makłowicz. Już na wejściu zdziwił mnie wysoki próg wejściowy. Okazało się że weszłam oknem...

Re: Kraków, dzielnice i okolice XI

Na przełomie XVI i XVII wieku kamienic należała do mediolańskiego rodu Cellarich. Przebudował ją w 1633 roku Paweł Cellari. Od połowy XVII wieku znajdowała się w rękach Warszyckich, sena­torskiego rodu osiadłego na Dankowie i Pilicy

Re: Kraków, dzielnice i okolice XI

tam księgarnię (druga i trzecia ćwierć XVII wieku). W roku 1683 kamienica przeszła na własność Kamila Gierardyniego – kupca korzennego, a w drugiej połowie XVIII wieku i pierwszej ćwierci XIX należała do rodu Bartschów (m.in. do Józefa Bartscha – prezydenta Krakowa). Od nazwiska rodu pochodzi nazwa

Re: Sąsiedzi z piekła rodem

Nie pozdrawiam pana z Krakowa, którego dzieciak (na szczęście dzieciak mały i rowerek maly) jeździł na rowerku po przejściu podziemnym prowadzącym do dworca o mało co nie porozjeżdżał ludzi. Człowieku, to miejsce jest dość ruchliwe.

Re: Sąsiedzi z piekła rodem

. Kraków. 2006 – Sąsiedzi: Bogusława Sochańska (tłum.): Baśnie i opowieści. Tom I 1830–1850. Poznań. s. 390–398. ISBN 978-83-7278-194-9. (z oryginału duńskiego)

Re: Nielegalna sala modlitewna w Krakowie

e tam rasistka najgorsze ze to faszystka rodem z wzgórz golan

Re: Kraków, dzielnice i okolice X

Oddziały Dworek Jana Matejki w Krzesławicach Muzeum Rodu Estreicherów, Strat Kultury i Rewindykacji w Krakowie

Re: Kraków, dzielnice i okolice X

http://www.nasza-arka.pl/2011/rozdzial.php?numer=1&rozdzial=1 KSIĘŻNICZKA Z RODU PIASTÓW - Arka

Re: Miasta Polski - Kraków

Uracza i inspirująca historia: W wawelskiej jamie — nie smok, lecz kot, co nie bał się mroku, ni psot. Puchaty figlarz znikał jak cień, zanim Kraków rozjaśniał dzień. Jedzeniem wzięli go z zaskoczenia — bo któż by się oparł smakowi jelenia? Imię mu dano — Wawel Smoczek z rodu, kot, co zakpił z

Re: Kraków, dzielnice i okolice IX

tam księgarnię (druga i trzecia ćwierć XVII wieku). W roku 1683 kamienica przeszła na własność Kamila Gierardyniego – kupca korzennego, a w drugiej połowie XVIII wieku i pierwszej ćwierci XIX należała do rodu Bartschów (m.in. do Józefa Bartscha – prezydenta Krakowa). Od nazwiska rodu pochodzi nazwa

Re: Kraków, dzielnice i okolice IX

Zofia Czeska rod. Maciejowska (ur. w 1584 w Budziszowicach, zm. 1 kwietnia 1650 w Krakowie) – polska zakonnica działająca w Krakowie, założycielka Zgromadzenia Sióstr Ofiarowania NMP (prezentek), błogosławiona Kościoła katolickiego.

Re: Kraków, dzielnice i okolice VIII

W październiku 1885 r. hrabia Zygmunt Pusłowski zakupił działkę ze stojącą na niej willą przy ul. Kolejowej 10 w Krakowie (dziś ul. Westerplatte). Zamierzeniem arystokraty było wzniesienie tam okazałego pałacu, mającego zgodnie z panującą modą stać się krakowską rezydencją rodu.

Re: Kraków, dzielnice i okolice VIII

Dom nr 24 Kamienica ta należała do rodu Jordanów. Na początku XX w. mieściła Żydowskie Towarzystwo Dobrych Dążności. Po przebudowie od 1932 należała do Żydowskiego Stowarzyszenia miłości Bliźniego i mieściła dom modlitwy. Synagoga Ahawat Raim w Krakowie została doszczętnie zniszczona przez Niemców

Re: Kraków, dzienlnice i okolice cz. VI

tam księgarnię (druga i trzecia ćwierć XVII wieku). W roku 1683 kamienica przeszła na własność Kamila Gierardyniego – kupca korzennego, a w drugiej połowie XVIII wieku i pierwszej ćwierci XIX należała do rodu Bartschów (m.in. do Józefa Bartscha – prezydenta Krakowa). Od nazwiska rodu pochodzi nazwa

Re: Kraków, dzienlnice i okolice cz. VI

Nekropolia jest miejscem pochówku krakowian, zarówno zwykłych obywateli miasta, jak i tych zasłużonych, m.in.: twórców kultury, naukowców, przedstawicieli znanych rodów, działaczy niepodległościowych, politycznych i społecznych, uczestników ruchów niepodległościowych, powstań, obu wojen światowych.

Re: Sąsiedzi z piekła rodem i dobrzy sąsiedzi🤦🏼

Był taki przypadek w Krakowie. Jakiś pan zwyzywał Ukrainkę a raczej jej dzieciaka a ta poleciała na policję, że jest prześladowana. Okazało się że dzieciak dosłownie skopał psa tego pana. I tak cud że pies nie ugryzł.

1 2 3 4