mieszkać. Tak, to coś w rodzaju ścieżki z bezkońcowym biciem serca. I na mojej płycie też jest na końcu, bicie serca . Seppel, takie nieskromne pytanie, czy wejście po tych schodach nie sprawi Wam kłopotów ? ;)))) Słoneczko się zbuntowało ;))))))) Pozdrawiam Słoneczko. Ten długi poprzedni wpis, trochę mną