Rozumiem, mój syn bardzo lubi. :-) Dziewczynkom najbardziej smakuje pierś kaczki i cielęcina. Ja nie rozszerzam diety i wielu (mięsnych) produktów nie jem, w ogóle rozważam porzucenie męża i związanie się z jednym z kucharzy Bibendy, wtedy wege jedzenie będzie królowało u mnie przez 99% czasu. ;-)
Nie da się długo jechać na wieprzowej monodiecie dlatego wkrótce będziemy rozszerzać. Ale tak trzeba było zrobić na początek bo to było w zasadzie jedyne mięso, którego wcześniej nie jadly. A tak się robi eliminację. Z racji swojej ostrożnosci temat na bieżąco konsultowany z dwiema dietetyczkami. Z
opakowanie ze składem kremu i stwierdziła, że można go użyć u dziecka. Nie wykupiłam recepty z maścią, bo zmiany zaczęły ładnie znikać po smarowaniu bardzo cienka warstwa BlueCap. Krem jest wodnisty, wiec naprawdę nie trzeba go dużo. W międzyczasie zaczelam przywracać do diety wszystkie wykluczone produkty