279 wyników w czasie 27 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Wkręty zdradzieckie - hardkorowe przykłady pa

i w końcu ją na jakimś plenerowym urlopowym wywczasie dopadł (udał, że wyjeżdża do pracy, po czym za 3 godziny wrócił). Miał wygodnie o tyle, że pani robiła swoją robotę w plenerze, na tyłach ogniska bodajże, z dwoma panami naraz. Kierowca popatrzył, popatrzył, i więcej się nie pokazał. Znaczy

Re: wojna płci

nick_z_desperacji2 napisała: > Po prostu kiedyś było więcej małżeństw i mniej rozwodów, co nie znaczy, że te m > ałżeństwa były szczęśliwe. Teraz ludzie wolą być sami, niż w kiepskim związku, > a kobiety z samotnością radzą sobie generalnie lepiej niż mężczyźni. I tak szcz

Re: wojna płci

Po prostu kiedyś było więcej małżeństw i mniej rozwodów, co nie znaczy, że te małżeństwa były szczęśliwe. Teraz ludzie wolą być sami, niż w kiepskim związku, a kobiety z samotnością radzą sobie generalnie lepiej niż mężczyźni. I tak szczerze, to ich nieprzepuszczanie w drzwiach na komfort życia

Re: "Najlepiej wam będzie w ojczyźnie"

". > > Nie wiedzieć czemu, w sumie. Skąd założenie, że w kurtuazyjnej kartce z życzeni > ami Fryderyk w sposób bardziej szczery i osobisty dzieli się swoimi planami życ > iowymi niż robi to w prywatnej rozmowie z żoną? Na zdrowy rozum - jeżeli Fryder > yk do Róży nie odzywał się wcale albo w

Re: "Najlepiej wam będzie w ojczyźnie"

azalia02 napisała: > Sprawdziłam daty. Bukiet z liścikiem i obietnicą "rychłego spotkania" przybył n > a wesele 10 września i "to bardzo poprawiło humor nie tylko Róży, ale też trzem > jej ciotkom i matce". Nie wiedzieć czemu, w sumie. Skąd założenie, że w kurtuazyjnej kartce

Re: Niepotrzebny mąż na starość (wiem że było)

Jeśli ktoś uważa za bluszcz swoją żonę, która urodziła jego dzieci i zajmowała się całą logistyką domową, a nawet jednocześnie pracowała zawodowo (ale mało zarabiała bo np. była nauczycielką, salową, sprzataczką itd), to zasługuje na wszystko co go spotyka nieprzyjemnego w czasie rozwodu. Znam parę

Re: Zmiana nazwiska z powodów innych niz oczywist

już byłej żonie nie należy po rozwodzie. To jest jej nazwisko i ma prawo zrobić z nim co chce, także zostawić, bo na przykład nie chce jej się zmieniać dokumentów albo tłumaczyć, że pocztę to się teraz adresuje na Malinowską, a nie Kowalską. A może wolałaby nie demonstrować ledwo znanym ludziom

Re: Gdzie sie wszyscy podziewaja?

reprezentowalam i sama sobie pisalam listy i robilam court bundle ale bylwalam tez na grupie facebook o tematyce rozwodowej i coraz wiecej ludzi pisalo, ze korzystaja z Chat GT do pisania pism i listow. Wiec tak sie dowiedzialam o Chat GPT. Co prawda nie do rozwodu, ale zaczelam korzystac przy komunikacji z Local

Re: Takie tam problemy małżeńskie

Kiedyś dawno temu był czuły i wrażliwy, gdy zaczęliśmy się spotykać. I kilkanaście lat temu gdy myślałam o rozwodzie to też na jakiś czas poprawa nastąpiła. Ja swój udział w oziębieniu naszych relacji mam - za bardzo się na dzieciach skupiłam, czasu dla niego nie miałam faktycznie, wiele razy

Re: Prawie była frajerka i rozwód czyli co u mnie

eva_evka napisała: > Acha, jak zwykle ematka wie najlepiej, jak było w tym przypadku :) No, skoro dokładnie poznał przyszłą małżonkę i omówili kwestie majątkowe, to z czym teraz ma problem? -- Honor prawaka by ministra_prawdy: 'No skłamał parszywie, wielkie mi rzeczy.'

Re: Prawie była frajerka i rozwód czyli co u mnie

teraz cierpi. -- Wiedza pikających serduszek o świecie by Dziewucha: "atak na ambasadę państwa nie wydarzył się nigdy w całej historii cywilizowanego świata. Nawet terroryści nie atakowali nigdy ambasad"

Re: A o areszcie wobec dziennikarza śledczego nic

) noszę. Nie miałam na to dość siły, woli, desperacji, nadziei, przełamanego wstydu. Teraz już mam. I robię to z podniesioną głową, jako kobieta i matka, w długiej i szczegółowej formie, chcąc stanąć w prawdzie i jednocześnie dać nadzieję i sygnał do właściwego działania innym kobietom, które być może

Re: Zawód leśnik

Faktycznie borelioza też. Co prawda chyba nie jest chory teraz, ale ma za sobą antybiotykoterapię. W "moim" przypadku to żona wybrała nadleśnictwo mężowi, a on poszedł za nią. Więc rozwodu raczej nie będzie, ale w sumie ta żona to trzeci leśnik, którego znam. Tylko ona przyznaje, że poszła na

1 2 3 4 5 6