W tym miesiącu ślub mojego chrześniaka. Cóż - lata lecą. Zaraz zobaczycie jak bardzo:) Ślub jest w takiej odległości od Poznania, że nawet samochodem mama tam nie da rady. Przygotowaliśmy więc taką kartkę:
— O ZIEMIO!! — O BŁOTO!! Pieśń narodzin i śmierci upadków i zwycięstw (— klęskom równych —) śpiewasz — — o MIASTO! Szybkie kroki mijania, potrącania — — krzyk — zgrzyt tramwajów, ochrypły samochodów jęk — dzieci, wózki, białe konie, bukiety — — ślub — chyłkiem: karawan czerni cień, kwefy — — grób
, które nabył przed ślubem ze swojego konta, ale mieliśmy wspólnotę. Moje niższe zarobiki nie były wymówką, by nie płacić pół na pół za wakacje raz na 3lata. Wszelkiego dodatkowe trwonienia (prywatne biopsje mammotomiczne, wstawienie implantu w miejsce połamanej piątki, naprawa samochodu, którym jeździłam
go, żeby ją zabierał. I tak się zżyli, że teraz ja w samochodzie praktycznie w ogóle nie jeżdżę, jeździ ona i rządzi wszystkim. Jak jest ciepło, jeżdżą rowerami, wracając wałami nad rzeką, bo ładniej i dłużej – urządzają sobie przejażdżki coraz dłuższe. Nie tylko w dni pracy. Nonstop wiszą na
Sama teściową mam akurat bardzo dobrą, ale teść... Przez czternaście lat naszego związku, był grzeczny, miły, pomocny i siedział cicho (poza rzadkimi momentami, w których dzwonił oznajmić, że mnie kocha). Nagle, półtora roku po naszym ślubie, zaczął drążyć...zgadnijcie co.🤦♀️ Tajming jest
krwią bo w piątek wieczorem przywaliłam w otwarte drzwi szafki w kuchni - nawet nie poczułam że rozcięłam skórę. O kwiatkach przypomniałam sobie wychodząc z domu i kupiliśmy je w drodze do urzędu. Okazało się też, że na siedzeniu w samochodzie był okruszek czekolady, która jadła córka i miałam małą
Jeśli jesteście normalnymi ludźmi to 1-2 sprawy. Jeśli zaś zakręconymi, to lata. Mieszkanie było kupione przed czy po ślubie? Nie macie dzieci to i dobrze. Adwokaci z tego żyją, więc was będą chcieli doić. Spróbujcie spisać wszystko u notariusza. Na spokojnie. Nie trzeba brać rozwodu. Może mała
Od czasów ślubów i pierwszych ciąż na każdej imprezie jest parę osób, które nie piją - bo właśnie ciąża, dziecko, samochód albo (ostatnio niestety ;-) ) leki. Nikogo to nie dziwi, czasem ktoś rzuci do niepijącego kierowcy "ale następnym razem przyjeżdżasz taksówką!" i tyle. Na imprezie takiej jak
Ja kiedyś słyszałam o takiej historii, prawdziwej, że miał być ślub, wszyscy zgromadzeni, panna młoda, pan młody i nagle się okazało, że zapomnieli obrączek. Pan mlody wsiadl w samochód i bardzo się spieszyl po te obrączki, żeby ludzie nie czekali. Zginął w wypadku. Jak się musiała czuć ta kobieta
mamie biżu, ojcu jak nie nosił cale życie to nie, a ojcu gadżet? mój by się ucieszył z wędki, może inny ojciec ucieszyłby się z kabelków/elektroniki jakiejś, może coś do samochodu/telefon nowy? to chyba nie musi być prezent jeden od razu dla dwojga? czy musi? może opłacenie/dorzucenie do imprezy