Witam czy ms Pani namiar na wróżkę Olgę?
Czy ma Pani namiar na wróżkę Olgę? Pozdrawiam
Współczuję twoim dziecią. Po tej relacji nie dziwi twoja "przygoda" przy kasie supermarketu, gdzie się nie ogarnęłaś i oburzałaś na sklep.
Zgłaszam się jako łodzianka. Siła Łodzi są imponujące rewitalizacje, prezestrzenie pofabryczne, i tego nie można pominąć. Najbardzie sztandarowa jest Manufaktura - tam mozna spędzić cały dzien, bo i Muzeum Sztuki, i Pałac Poznańskiego z Muzeum Miasta Łodzi, i Muzeum Fabryki, i knajpki, i oczywiście
Może się coś poprawiło, ja byłam w Łodzi zeszłej jesieni. -- "Odrzucanie szypułek, nieważne czy w sklepie czy w domu, to i tak marnowanie jedzenia. Ja z szypułek od papryki robię pożywną zupę, a jak jeszcze sporo mi zostanie to deser. Na ostatniej imprezie wszyscy goście się zachwycali."
W Trójmieście nadal jest sporo delikatesów i sklepów z dobrym mięsem i rybami. W Łodzi większość rybnych zamknięto.
wyciągnąć z magicznego sklepu.
Pięknie ujęte. Na tej samej zasadzie możnaby przecież napisać na drzwiach sklepu zakaz wstępu dla Romów. Bo przecież każdy wie że oni kradną.
Basen zamienił dużą ilość klientów na małą. Jasne, że tym co byli było miło beż tłoku. Ja też lubię chodzić do pustego kina czy sklepu. Tylko właściciele tych obiektów na ogół walczą o klienta. Aquapark zawalczył o zmniejszenie liczby klientów. Można i tak.
A, i może poszukaj firm, które mają stoiska w Ptaku pod Łodzią, tego rodzaju stylistyka się w tych halach przewija czasem.
To już było. Gdy zlikwidowano wielkie fabryki w Łodzi, także mówiono, że nareszcie te porządki i szwaczki odpoczną i spędza czas z rodzinami.
Ministerstwo Śledzia i Wódki - restauracja w Łodzi. Alkofaza - sklepy z wiadomo czym tamże.
Pewnie za 234 zł kupiła. Widziałam jedną taką reklamę - rzekomo sklep jubilerski z tradycjami, bodajże z Gdańska czy z Łodzi, blablabla, rodzinna firma, wyprzedajemy. Ceny były właśnie takie - czyli nie za wysokie ale też nie kilkadziesiąt złotych.