Zgadzam się, masówka sztuczność i cukier do bòlu. To co było kiedyś nie ma nic wspólnego z tym co jest teraz
Tak, jakość wyraźnie spadła, kiedyś ciasta miały smak owoców albo bakalii czy czekolady tym się wyróżniały teraz dominuje sam cukier i nie różnią się od innych tanich na rynku a cena pozostaje wysoka.
I już nie ma Galerii Malta...
To nie wyrokowanie, tylko doświadczenie. Gastronomia w PRL była jaka była. To raczej cukiernia nie smażąca wiele razy na tym samym tłuszczu była wyjątkiem. -- https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-99.jpg
Cukiernie Sowa to franczyza, niektóre są ok, inne beznadziejne. Natomiast ciasta mają dobre, tylko okrutnie słodkie niektóre. -- --- Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisuje:)"
Ale w czasie Twojej młodości cukierni Sowa tam chyba nie było?
To pan Sowa zrobił albo pani Sowa, w każdym razie karpatka z ich cukierni 🫣 -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,276296,Borsucza_Nora.html Borsucza Nora - forum otwarte
gdybym miala cukiernie typu Sowa to tez bym nie piekla ;) pisalam juz, ze lokalne wyroby cukiernicze sa niezjadliwe, dla nas :P -- https://i.ibb.co/2ngYj7w/stopka.jpg Kicia.Yoda(*)02.2024 Miszczu(*)11.2022 https://www.gify.net/data/media/209/kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0338.gif
Lepiej napisz, co takiego kupiłaś w cukierni Sowy. -- I patykiem po kracie.... Miło czytać, jak jak to prowokuje do strzykania jadem.
Zazdroszczę takiego obiadu, uwielbiam pampuchy. Osobom, które mają cukiernię Sowa w pobliżu polecam paschę, ja już jem od prawie miesiąca nie mam dość 😅 (można kupić w słoiczku i w formie tarty).
Wiesz, moja ulubiona cukiernia, z pysznymi wypiekami drożdżowymi, położona poza centrum Warszawy (i też nie na Starym Mokotowie, ani nie na Starym Żoliborzu), za drożdżowe wypieki liczy sobie 20-30 zł, a pączki można kupić za nieco poniżej 20 zł. Niedaleko jest sieciowa Cukiernia Sowa, gdzie pączki
W każdym dużym centrum handlowym są sklepy typu Kuchnie Świata swiat kawy i herbaty i inne takie, zwykle też cukiernia typu Sowa z pralinkami. We wsi to faktycznie może być ciężko ale to się chyba nie zmieniło i zawsze tak było.
Dzień dobry:) Chyba nie miałam słodkich snów, bo dziś, podczas zakupów kupiłam w cukierni Sowy kawałek sernika Feliksa:) Jest lekki, z dodatkiem skórki pomarańczowej, a z małą ilością cukru. Prezentów nie muszę wymieniać, bo ich nie miałam - wszystko ma swoje zalety;) Kendo, amarylisów i immych