trypel napisał: > Czytam wlasnie ze na 5 miejscu najlepiej sprzedających sie aut we wloszech jest > leapmotor T03, wiem ze to cos raczej jak nasze maluchy ale za 15 tys euro nowe > to całkiem nieźle. No o ponad 20 tys sztuk sprzedanych... 5 x wiecej od kolejn > ego
słów, doprawdy nic wielkiego" - Maria Pawlikowska - Jasnorzewska acha /ja lubię pisać "acha", a nie "aha". bo moje "acha" jest miękkie, a nie jakieś harkorowe/ - zatem, acha, zapomniałam jeszcze, że w Szwecji chcą też wrócić do książek papierowych w szkołąch. również słusznie. mogę ja się
widziałam zestawienia sprzedanych I wypozyczonych książek ale może o tym fakcie zapomniałam albo zmieniono metodę.
już mieliśmy go kupić dla zabawy ale cena zbiła nas z nóg :) I w tej rupieciarni ona znalazła dzwoneczek (mosieżny), którego ja nie widziałam i jaki tani był tylko 15 zł, a po krakowskim targu za 10 zł sprzedał pan. Już wisi na sznurku w kotłowni. Jeszcze trzy sznurki są wolne ;))) Dwie godziny tak
Podobno każda z tych książek ma przeciętną cenę i jeżeli sprzedawałabym je pojedynczo to nie uzyskałabym kwoty takiej jak za sprzedaną całość. Ale to takie gdybanie, nie znam się, nie zamierzam sprzedawać, ale trochę zmobilizowało mnie do roboty. Tylko to naprawdę męczące te spisywanie wszystkich
Ja miałam szczęscie bo sprzedałam po zanizonej co prawda cenie, pasjonatowi, który nawet książkę na temat i napisał (tej fabryki mebli lub okresu - nie pamiętam). wiem, że nie wydałam ich na poniewierkę (były cholernie niewygodne)
Mam gdzieś u rodziców Listę Katyńską. Taką książkę o czarnej okładce. Ale sprowadzasz to do złych Rosjan, jako całość. Zły jest Putin, a nie jakiś Misza. Niemcy ujawnili to, bo zaczęli przegrywać. Nie z żadnej miłości do narodu polskiego. Tę "wykazali" mordując Wolę w 1944. W 1657 roku Lubomirski
mateusz572 napisał: > To teraz wiadomo dlaczego Raptora mają tylko Amerykanie i nikomu jeszcze go nie > sprzedali. Tylko ze te Raptory F35 a pierwszy F117 powstaly na teorii Rosjanina ktory ulozyl te ogromne rownania rozniczkowe opisujace odbijanie sie fal elektromagnetycznycf od
> No, gdyby by przy Noblu liczyla się tylko kasa że sprzedanych książek Ale kto mówi o kasie ze sprzedaży książek, w szczególności jako kryterium do Nobla? Sam stawiasz se chochoła, a później go naparzasz. Inna sprawa, że wypadałoby, żeby literatura nagrodzona Noblem miała jednak JAKICHŚ
No, gdyby by przy Noblu liczyla się tylko kasa że sprzedanych książek, to by wygrała Lucyna Cwierciakiewiczowa Kobitka zarobiła kilka razy więcej niż Sienkiewicz A pisała książki kucharskie
zdarza mi się sprzedawać np. książki i zawsze w opisie zaznaczam że np. książkę kupiłam w antykwariacie i jest w niej np. dedykacja, podpis, pieczątka pobiblioteczna, podkreślenia itp., a zdarza się że ktoś po zakupie pisze np. że on to chciał na prezent i co teraz. :D Zwykle screen opisu kończy temat