Marywilskiej w Warszawie spłonęło kilka tysięcy sklepów. Kilka miliardów złotych poszlo z dymem. Udowodniono, że to robota ruskich agentów. A widzieliście antyrosyjskie hasła na stadionach? Nie. Są tylko antyukraińskie. Ciekawe czemu? Każdy zabity w Ukrainie Rosjanin z bronią w ręku, nie wejdzie już na teren