Naprawdę są tacy subiekci?
To godna pożałowania pułapka na jeleni (tak, jeleni nie jelenie), coś w stylu zaciskania dłonią na plecach za dużej marynarki, czy tam innej kamizeli, przez nieuczciwego subiekta.
On to by się bardziej na starego subiekta nadał, w Django był fenomenalny.
Stary subiekt- to się tyczyło jego doświadczenia, a tak, masz rację, miał ok 50, lub troszkę więcej.
Ale on nie był tylko subiektem. W urzędzie celnym pracował , w więzieniu siedział, brał udział w wiośnie ludów...
beaucouptrop napisała: > Skąd wiesz, że byłeś najlepszy? Znasz innych kandydatów? To tylko twoje subiekt Mógł też paść ofiarą ageismu Roku. Wzięłes to pod uwagę?
beaucouptrop napisała: > Skąd wiesz, że byłeś najlepszy? Znasz innych kandydatów? To tylko twoje subiekt > ywne odczucie. Czy uważasz, że chciałoby im się organizować trzy rekrutacje, ty > lko żeby ciebie nie zatrudnić. > Moim zdaniem nie znaleźli osoby, której szukają
1. to odnosilo sie do stazu w sklepie. 40 lat pracowal jako subiekt, wiec mial circa 53-55 lat 2. zywnosc, chyba maka lub chleb 4. to jak marka, nazwa zostala
A do koszyka sama sobie wsadzić umiesz czy masz zawczasu ukończony kurs magazyniera lub subiekta? 🤔 -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
W czasie I wojny światowej Menachem Bornsztajn wyjechał do Niemiec, gdzie między innymi w Berlinie, Lipsku, Hamburgu pracował jako subiekt handlowy. Według innych informacji trudnił się tam okradaniem transportów kolejowych przeznaczonych dla żołnierzy niemieckich na froncie wschodnim.
Mraczewski to taki piękniś, łasy na piękne kobiety, który najpierw pracował jako subiekt u Wokulskiego, a szef go zwolnił z zazdrości o Belcię. W gruncie rzeczy Mraczewski okazał się porządnym człowiekiem. Za to Maruszewicz to oszust i świnia.
Znaczy owszem "dokument" w sensie wierności realiom historycznym a nie rojeniom o Polska Stronk! Fabularnie bardziej to bym widział trochę w stylu Lalki Prusa - że oglądamy "myśli" Kowalskiego. A co tam, może nawet być subiektem , znaczy drobnym sklepikarzem z Gniezna.
mizantropka65 napisała: > Wszystkie wymienione przeze mnie książki nie umywały się (według mojej subiekty > wnej opinii) do filmów. Malowany welon- książka jest bardzo dobra. Gdzie spiewają raki- film to jest bajeczka, książka miejscami też Harlequin, ale część jest ok, opisy