Wyciągnęłam suknie? Ty napisałaś, że żadnej w tym roku nie kupiłaś a zapomniałaś o ślubnej . Odniosłam się do twojego stylu na pastereczka dziewczyneczke, który również w tej sukni jest widoczny,
Jaki jad? To ty nagle wyciągnęłaś moją suknię ślubną, nie pytałam czy ci się podobała -- Sami Wiecie Kto
Myślę,że to dobry moment,żeby zarezerwować sale ślubna i zacznij już przymiarki sukni koniecznie!
simply_z napisała: > Fajne, btw lubie hiszpanskie suknie wizytowe. Hmmmm, mnie się kojarzą z takimi quasi-ślubnymi, mega strojnymi ;) Nawet sukieneczki dla dziewczynek mają takie 'weselne', z tego co kojarzę z witryn w hiszpańskich miastach. Coś się zmieniło w tej modzie
mabel_mora napisała: > fajnie sie patrzy na totalny powrót mody, prostoty w stylu CK z lat 90, każdą d > amska stylizacje moznabył obecnie załozyc > To prawda, zawsze się dobrze odnajdowałam w minimalizmie lat 90-tych. Suknię ślubną też miałam w tym stylu, do tej pory
E tam, oglądam czasem dziewczynę która "odnawia" stare suknie ślubne, takie bardzo stare, z lat '20-30 i nie sparcialy, to i ta nie sparcieje może :p
Suknie ślubne są różne....
Cudnie! Dziewczyna, od której kupiłam suknię ślubną miała taki bukiet, fantastycznie wyglądał ☺️
Bardzo ładna suknia. A suknie ślubne rzadko kiedy mi się podobają.
Kiedy moja przyjaciółka wychodziła za mąż, cały proces przygotowań minął w zasadzie spokojnie, łącznie z samym ślubem. Jednakże dzień później dostałam sarkastycznego SMS-a o treści "Dzięki za prezent ślubny". Planowałam dać jej prezent po następnej wypłacie, ale ta wiadomość zwaliła mnie z nóg
A mnie ten bunt Kamy baaardzo mocno zgrzyta. Dopiero co sama chciała chodzić na akcje, wręcz wymusiła to na Marcinie i ogólnie była taka fifarafa i do przodu, a żeby Izę ratować przed przemocowyn mężem, w sukni ślubnej pobiegła po nią o dzieci, a tu nagle ONA SIĘ BOI i chce NORMALNIE żyć. No HELOŁ
Tak, faktycznie, mnie też zdumiała ta akcja z natychmiastową ewakuacją Kamy ze sklepu w sukni ślubnej. Toż Lemurowi żadna wielka krzywda się nie działa, nikt inny na szczęście też nie cierpiał i nie był umierający. Serio nie można było szybko się przebrać i wyjść ze sklepu, jak normalni ludzie
ślubną. Ale rajstopy do ślubu wydawały mi się zbyt prostackie - mialam pończochy, i to nie samonośki, ale na pasie
Szukałaś w salonach sukien ślubnych. Ostatnio piękna sukienke w takim salonie moja ciotka kupiła na ślub córki. Własnie z przymiarką. Duzo salonów sukien ślubnych ma tez w asortymencie sukienki wieczorowe