pierwszy model, który wpadł mi w oko. A że własną suknię ślubną też 'wypatrzyłam' - akurat w jednym z magazynów (lata 90 ;) ) i od razu uznałam, że ta i żadna inna, to być może powtórzę schemat :) -- Don't trust your eyes It's easy to believe them
> rozszerzany dół > miałam maturę parę lat wcześniej. miałam szytą sukienkę na studniówkę ( i szytą sukienkę na komunię :P a raczej przerabianą ze ślubnej sukni mamy). - tak było taniej..
do oddania na fundację, chyba że coś chodliwej marki albo jakiś inny rarytasik to na vinted. *nie wliczam sukni ślubnej i białej jedwabnej bluzki z ozdobnym metalowym guzem pod szyją.
szytą suknię ślubną, bo w salonach nie było nic odpowiedniego. Mama u krawcowej chyba też coś sobie szyła, bo nie kojarzę jakiegoś zdziwienia u siebie, że spotyka mnie coś ekstra niezwykłego. Ale ja byłam dzieckiem mało zainteresowanym ciuchami, pojawialy się i znikały -- Jeśli uważasz, że twoja
nagle koncert przestał być zabawny, muzea ciekawe, filharmonia inspirująca. Musi wrócić do domu, chodzić na zajęcia, doglądać szycia sukni ślubnej, słuchać łacińskich cytatów, kąpać się w łazience do której co chwila ktoś się dobija, tak że człowiek goli nogi w pośpiechu i dopiero założeniu rajstop
Tak właśnie się zaczyna, od ściegów na starym prześcieradle. Jeszcze się taki nie urodził, co z marszu suknię ślubną uszył.
kiecka ślubna to całkiem coś innego. :) Kiedy Gaba powiedziała w Sylwestra, że wybiera się na proszoną kolację do rodziny Grzegorza, Patrycja natychmiast zaczyna przynosić jej swoje ciuchy, gdyż Gaba własnych miała wszystkiego trzy na krzyż. Dlatego sądzę, że i strojem ślubnym Pulpa była zainteresowana
Moja była na szybko szyta, chyba jednego dnia kupiłam materiał, znalazłam samozwańcza krawcowa i za 2 dni suknia była, byłam w 5 miesiącu ciąży i jedyny termin w urzędzie stanu cywilnego był na dniach, więc czasu nie było.A musiałam dojechać jeszcze jako studentka do męża 1000km do tego urzędu , na
Cały czas chodzę do ośmiu, która szyla ślubna suknie córce. Umie szyć trudne materiały typu jedwab, pracuje z młodymi głównie więc na nowatorskie pomysły, umie eksponować co ładne i chować gorsze. Polecam poszukać pani szyjącej ślubne, jeżeli nie masz swojej.
Pamiętacie aferę z sukniami ślubnymi? Szyli tylko do 38 chyba, i jeszcze zaznaczali że biust ma być mały albo zrobiony. Ciekawe jak sobie radzą na rynku. Niestety nie pamiętam nazwy.