nie jest ci znane pojęcie ubrań wizytowych? chodzisz do pracy w sukniach kupowanych na wesele? i nikt ci nie zwrócił uwagi, że coś tu nie teges? przyznam, że nie spotkałam się z czymś takim, ale ok.
Te zdjęcia Nawrockiej w czerni i Mercowej w turkusie to chyba kreacje kolacyjne, o ile się nie mylę. Nawrocka wygląda ładnie, elegancko, natomiast suknia Mercowej (chociaż ona źle w niej nie wygląda) imo bardziej pasuje na letnie wesele niż na elegancką kolację na szczeblu międzynarodowym.
A dlaczego tak komentujesz? Byłam na weselach koleżanek, które wyglądały tak zjawiskowo, że w spokojnie przebijają niejedną gwiazdę, gwiazdkę czy celebrytkę. Klasyczna suknia z Pronovias jest o niebo lepsza niż jakieś outfity Liszowskiej czy Kwaśniewskiej.
W ostatnich 5 latach byłam na trzech weselach w trzech krajach i tylko na jednym nie było ciemnych sukienek, bo panna młoda zazyczyła sobie, by wszyscy byli na biało/ecru. Za to ona miała suknie w kolorze ciemnego bordo, to by też się princessie nie podobało pewnie :p
Polski: u nas na weselach też pojawiają się czarne suknie, czy spodnium, czy kombinezony. I nikt tak ubranych dziewczyn z uroczystości nie wyprosił, więc z całą stanowczością mogę napisać, że w Polsce jest to dopuszczalne, a nawet więcej, nie spotyka się z krytyką. Bo laski piękne i zgrabne, stroje
To był luty, minus 10 stopni, a panna młoda uparła się na sesję zdjęciową w plenerze bez żadnych płaszczy, bo "nie można zakrywać sukien!". Wpadła w szał, kiedy sam fotograf odmówił jej takiej sesji. Minęły lata, a ona nadal narzeka, że druhny popsuły jej wesele
azalee napisał(a): > > Tak, dokladnie to mialam na mysli - tesciowa marzenie! > Suknia odpowiednia, mozesz jeszcze tren dorzucic. Zmienialbym tez kolor na bialy albo kremowy 😉😃
Te sukienki które proponujesz to bardziej "dyżurna suknia na wesele kogoś z dalszej rodziny". Matka panny młodej , według mnie, powinna mieć efekt bardziej "wow "😉
Nie, nigdy nie nosiłam obcasów na co dzień i moje koleżanki też nie. Tylko na wielkie okazje (chyba pierwszy raz na studniówce, potem jak zaczęłam chodzić na wesela). Ale balerinki miałam na imprezach 20 lat temu już do sukni "balowych".
Najlepsze są mamunie ubierające się w suknie ślubne na wesele synusia. Byłam na takiej imprezie, żadna komedia z Jane Fondą nie miała startu do prawdziwych scenek. -- Riki_i: Pan który niegdyś proponował mi pracę organizował u siebie w domu homoseksualne orgie był właścicielem cyrku oraz
kiedyś teściowa (a może to macocha była) która na ślub i wesele wbiła w długiej białej sukni z kryształkami czy czymś podobnym. Ktoś to pamięta?
Ok, to jestem team Victoria 😂 Pierwsza suknia jakaś taka „meeeh” - rękawiczki wyglądają bazarowo, welon (piękny! ) zupełnie nie pasuje odcieniem, całość dziwnie się faldzi i ciągnie (tam pod spodem jest chyba ukryta wersja mini tuż za pośladki) , a gigantyczny trenopłaszcz przymocowany do zadka
Pamietacie moja suknie MOB? Jak przymierzałam to mi się wydawało, ze ładnie i w miarę szczupło. A jak potem oglądałam zdjęcia z wesela, to z boku wyglądałam jak Beyoncé na tych fotach, co obiegły świat, ze taka ona gruba😭 -- 🐶🐶🐱🐱🐓