tutaj byśmy prowadziły pewien rodzaj superwizji, taka bardziej grupę Balinta. -- The bags under my eyes are Prada
jest? Spowiedź? Ty ich się nie pytasz jak u nich w domu, czy aby nie robią jakiegoś przeciwprzeniesienia na dziecko. One nie podlegają żadnej superwizji, aby do całej sytuacji podchodzić ze zneutralizowanymi stereotypami i przekonaniami własnymi. A do tego często brakuje im aktualnej wiedzy dotyczącej
. Implikacje tego pozostawię już każdemu do własnego zastosowania. Bolączką tego systemu wydaje się być superwizja prowadzona przez tą samą osobę. Moim zdaniem powinna być rotacja przy każdej lub min. co drugiej.
: „Trauma / schematy – wtorek 18:00” „Relacje romantyczne – czwartek 20:00” „Wewnętrzne dziecko – sobota 10:00” „Coaching kariery – środa 7:30” „Ciało & somatyka – poniedziałek, naprzemiennie z jogą kundalini” „Superwizja grupowa – raz w miesiącu, omawiamy tam was wszystkich” – Was? – dopytuję, jak
Ha, :) jak pisałam mam woka. Robiłam nawet "badania" i były podane dwa źródła produkcji: Korea i Chiny. I zapewnienia, że nawet ta część chinska jest pod superwizją Korei (która też jest projektantem) Zaryzykowałam, uznałam, że od kilku razy w roku może nie umrę.
tam więcej naiwnych i nieprzygotowanych należycie do tego rodzaju pracy. No ale ludzie z kompetencjami nie omawiają swoich zawodowych spraw na forum, a konsultują się z kolegami/przełożonym/superwizją, czy kto tam was kontroluje i sprawdza.
pade napisała: > Tylko raz, że nie mam superwizji, dwa nie biorę tyle ile się płaci za godzinę t > erapii;) Dlatego nauczyciele którzy się tak angażują emocjonalnie, szybko się wypalają.
się Twoim w > ymaganiom. Wiem, dokładnie tak jest. Tylko raz, że nie mam superwizji, dwa nie biorę tyle ile się płaci za godzinę terapii;)
Aaaach, czyli sytuacje tak traumatyczną, że należało się wolne i superwizja, osłodziła w końcu świeczka, czekoladki, telefon do psi i wątek na forum. Całe szczęście, że się udało jednak wyjść z tego bez co najmniej PTSD! Anno, jesteś dzielna, walcz dalej, Austria cię potrzebuje!
mocno wzruszona. Tym bardziej, ze zmiana nie tylko mocno stresujaca. Ale traumatyczna. Wsparcia ze strony przelozonych 0, zero superwizji. Musielismy normalnie dzialac. Zdaniem psi, z ktorym wczoraj telefonowalam mam zrozumiale w tej sytuacji objawy traumy i byl w lekkim szoku, ze po zdarzeniu
wymiar 18+18) są dopuszczalne. Zawsze płatne, zawsze na polecenie przełożonego i wynikające z uzasadnionej potrzeby. Tak też jest, zawsze. > 7. Szkolenia nauczycieli zlecone przez przełożonego, w tym superwizja, jest czę > ścią etatu więc jest obowiązkowa i pełnopłatna. > 9
ćwiczenie roli już pracą nie było. 6. Nadgodziny (czyli praca ponad wymiar 18+18) są dopuszczalne. Zawsze płatne, zawsze na polecenie przełożonego i wynikające z uzasadnionej potrzeby. 7. Szkolenia nauczycieli zlecone przez przełożonego, w tym superwizja, jest częścią etatu więc jest obowiązkowa i
gdyby psychoterapeuta utożsamiał się z pacjentem, to by było szkodliwe dla pacjenta nie wiem tez czemu wychowawca w ZK czy adwokat mieliby się utożsamiać.. nie wiem też co wspólnego miałyby mieć ze sobą te trzy zawody psychoterapeuci - superwizja wychowawcy - nie ma wymogów żadnych ale raczej
Ma możliwość, a nawet obowiązek korzystania (dla siebie) z superwizji, czyli wsparcia psychologicznego bardziej doświadczonego koleżanki/kolegi. To tak, jakby lekarz skarżył się na „pułapkę” zawodu, gdy spotka się z krwawiącym, wymiotującym i tracącym przytomność pacjentem, bo „myślał”, że będzie