obiaz typu kotlet/golonko ziemniaki i surowka. Podczas urlopow to wiadomo, ale tez mi cisnienie podnioslo, kiedy w knajpie makaron kosztowal 10 euro, herbata 4, piwo 3,5 a golonko 12 euro. Mnie sie w tym momencie przestaje chciec jesc i pic. Koszt zrobienia herbaty i makaronu to sa centy.
manekin, a nie restauracja ***** > Ale rozumiem, anna jest be, annie trzeba wsadzić szpilę. Kij z sensem i logiką. nie jest be, jest zabawna nie baw sie w adwokata chociaz rozumiem empatię właśnie do tej forumki dostające bęcki łączcie się :P