Może raczej do tego, że wszyscy jesteśmy marionetkami, gramy swoje role i tyle. Żadnej autonomii, przecież nawet ten - z łaski Suzina - milioner też nie zajmuje się tym, czym naprawdę by chciał. -- "Epicki wybór - coca-cola zero max!"
teraz bogaca bardzo szybko i sa jak Wokulski i Suzin, ale wiekszosc nie nadaza i biednieje (klasa srednia teraz to jakarystokracja, wtedy feudalizm upadal i trudno bylo wyzyc z majatkow ziemskich, a teraz sila nabywcza spada, koszty zycia rosna, zadluzenie wysokie, sytuacja mieszkaniowa niepewna i etaty
-mazowieckie 122.(Suwina);1-indonezyjskie 123.Suwiński:1190-mazowieckie 124.Suworów:4-ukraińskie 125.Suzanowicz:91-białoruskie(?) 126.Suzdalcew:17-rosyjskie 127.Suzdalewicz:29-ukraińskie(?) 128.Suzdelcow:1-rosyjskie 129.Suzin:25-rosyjskie(?)/francuskie(?) 130.Suzoniuk:1-ukraińskie 131.Suzonowicz:41-ukraińskie
. I Suzin, i Irena Dziedzic, Gustaw Lutkiewicz... w życiu bym nie przypuszczał, że będzie miała swój pomnik.
co zrobionych na atrakcyjnych, wszyscy dwoją się dwoją i troją brnąc w przesadę moim zdaniem, kanały newsowe są obsadzone zmalowanymi lalami. Trudno żeby wróciły czasy Wojtczak czy Suzina ale czy to co jest teraz serio dobrze wygląda? Ja mam wątpliwości.
Gruzuje u nas taki Suzin! Awas się nazywa! - Mnie Mikolaj Stiepanowicz. A was? - Awas. - Mnie Mikolaj Stiepanowicz. A was? - Awas.
jakornelia12345 napisała: > > No popatrz, a w mojej wsi elektryczność w latach 60. była już normą, a i Suzina > oglądali w telewizji. Bieżąca woda tez nie była niczym niezwykłym. Kanalizacji > za to nie ma do dziś. > Dziwi Cię lampa? Przepraszam uprzejmie, nie tylko
wyżywienia było jedenaścioro, pola niecałe 2 hektary. Długo było głodno (w sumie po wojnie bardziej niż przed wojną i w trakcie, bo wtedy jeszcze żył dziadek)." No popatrz, a w mojej wsi elektryczność w latach 60. była już normą, a i Suzina oglądali w telewizji. Bieżąca woda tez nie była niczym niezwykłym
- Awas. - Mnie Mikołaj Stiepanowicz? A was? - Awas. - Mnie Mikołaj Stiepanowicz. A was? - Awas. No czego nie rozumiesz no? Gruzuje u nas taki Suzin, no!
Nie mieszkałeś, ale byłeś sąsiadem Suzina, który tam mieszkał, logiczne. Lizałeś mu te cichobiegi?
riki_i napisał: > czy np. Jana Suzina , btw moj > ego sąsiada na Saskiej Kępie. Mieszkałeś w tych kurnikach przy Rapperswilskiej?
głos " zlewa się z filmem". Byli tacy, którzy "gadali" w tle, ale w zasadzie nie było ich słychać. To znaczy, widz miał wrażenie, że słucha oryginału i go rozumie. Np. Jan Suzin i kilku innych "wielkich" głosów. Nie ma nic bardziej irytującego niż kiepski lektor. Chociaż pamiętam pierwsze filmy