Do Polski od lat nie wysyłam. Wszystko elektronicznie 😀 jestem blisko z sąsiadami, nawet prezentami się obdarowywaliśmy 😀 się latami, po kowidzie się uspokoiło. Co roku dostaje od “ starych” przyjaciół z Węgier, Polski i Szwecji, ale ja przestałam parę lat temu wysyłać, bo parę razy nawet do
Ci kupic na prezent parze 40 -latkow, dajcie jakies pomysly. Raczej nic z ubrania, kosmetykow, ksiazek, dekoracji do domu. Kubeczki swiateczne, koce, poduszki, posciel tez juz byly im kupowane w przeszlosci. Słodycze i alkohol tez odpada. Dla niej wymyśliłam takie puchate nauszniki ale nie wiem
My mamy tylez samo+ dodatkowe dni wolne+ imprezy swiateczne. Ja do 2 giego mam wolne
czyta, kosmetyków prawie nie uzywa. No ciężko coś wymyślić. Poprzednio kupowaliśmy coś dla nich obydwojga (koc, ozdobne poduszki itp) no ale w tym roku chcemy skromniej, tym bardziej, że oni sie nie wysilaja. A jeszcze mamy już 2 fajne kubeczki swiateczne dla nich. Ale co jako ten "większy" prezent dla
150 PLN to jak na pracowego Secret Santa to sporo jak dla mnie. Mozna za to kupic: ksiazke, zestaw herbat albo kawe w kawowym sklepie, happy socksy albo kubek, co kto lubi. Mozna bombke na choinke, cieple skarpety swiateczne albo rekawiczki, jakies czekoladki do tego. To az nadto jak na pracowego
kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,32459944,polskie-filmy-swiateczne-bez-tomasza-karolaka-istnieja-mamy.html#s=BoxMMtImg2 wymieniaja polskie filmy swiateczne bez Tomasza Karolaka :D. Te dwa gorne wlasnie obejrzalam, ciekawa jestem jeszcze Darii Widawskiej. Grudzien w tym roku jest u mnie miesiacem ogladania swiatecznych komedii romantycznych, jak leci :D. Na Netfliksie ogladalam Milosc w prezencie, Swiateczny skok
Znowu szalenstwo swiateczne. Z klasowych mikolajek wypisalam sie jak rok temu. Ale teraz szal na skladki na prezenty dla nauczycieli. Tu 5, tu 20 euro itd. Chca prezenty nawet robic nauczycielom z 1 roku, z ktorymi nawet juz nie mamy zajec. 🙄 Dyrektorowi tez chca i pania z recepcji i sprzatajacym
Kiedy jeszcze chodzilam ze swiatecznmi wizytami, zawsze mialam przy sobie wytworne pantofle :) do dzis to pamietam, w jednej rece torba z prezentami, w drugiej druga, w trzeciej garnek z potrawa, ktora mialam dostarczyc, a w zebach siateczka z obuwkiem, ech... czlowiek byl mlody i glupi. Teraz
wybudzeniu usnelam do god,9,20. Byly wielkie przygotowywania do BN, Sylwestra z jadlem, prezentami i sprzataniem, a tu juz po swietach, moze trzeba niektore prezenty powymieniac w sklepach, swiateczne jedzenie tez juz pewnie zjedzone, i pokoje trzeba na nowo odswiezyc, przy dzisiejszej aurze, bedzie to
licza jako swiateczne czy nie? bo do konca roku byla wazna karta podarunkowa do jednej sieci i akurat spozywka sie zalapywala, nie sa to w zadnym wypadku prezenty :P te kazdy sobie kupuje kiedy chce i co chce -- https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/xe/yb/ncoj/TcawXGJmhnA2HfqtX.jpg Kicia.Yoda 02