Dlamnie osobowością był gościu z fizyki - Galus.Potem babka z matmy Swietlicka (zy jakoś tak), rucysystka Ciszkiewicz ,polonistka - Masojć oraz historyk - Gierczak. Wspominam tamte lata z sympatią,choć nie było łatwo.Pozdrawiam wszystkich belfrów, którzy mnie uczyli.Chodziłem do IV e w latach
A Swietlicka zamknieta bo wakacje ;-)))) -- Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie Wysadzam skrzynki balkonowe
lata, ale potem skonczyla sie technika i plastyka ;-) > Polski ze Swietlicka. Takich lekcji chyba nikt nie prowadzil.. smiechu cala > qpa ;-) > Lubilem niemiecki z Meljnekiem (Iri Mleinek - tak sie chyba pisze), fajny gosc. > > Razem z Lwem i "Arnoldem" lubili sobie gulnac w
;-) Polski ze Swietlicka. Takich lekcji chyba nikt nie prowadzil.. smiechu cala qpa ;-) Lubilem niemiecki z Meljnekiem (Iri Mleinek - tak sie chyba pisze), fajny gosc. Razem z Lwem i "Arnoldem" lubili sobie gulnac w przerwie. Gubala tez czesto z nimi chadzal :-) Angielski uczyl mnie Sleszynski. Potem