7 wyników w czasie 10 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Zaniedbane mieszkania

zdarzają się zdjęcia mieszkań odziedziczonych czy kupionych z wyposażeniem). Ostatnio widziałam przedpokój: szara podłoga, szare ściany, czarna szafka na buty, i ktos pyta, co tu zmienić, bo jakoś smutno ;-) I te zdjęcia wrzucane na grupę, z bałaganem, domownikami (np. z dzieckiem śpiącym w łóżku).

Re: Też jestem osiołkiem przy żłobie.

Mój szary mi się nie podoba. Ostatnio malowałam przedpokój i chciałam brązowy, ale nie za ciemny. Z kolei jasne wpadały w jakiś dziwny odcień brzoskwini. Ile ja się naszukałam by był zimny, nie brxoskwiniowy. Kiedyś w pokoju miałam ściany lekko beżowe chyba wanilia to się nazywało i szafę ciut

Re: Mam boazerię w mieszkaniu, czy to obciach?

Bez przesady! Moi rodzice mają boazerię na korytarzu, w przedpokoju i jedna ściana w kuchni. Ładna, zadbana, ma już ponad 35 lat. I szczerze mówiąc gdybym miała mieć ten dom, to nie zerwałabym tej boazerii. Jedynie usunęłabym w kuchni na tej jednej ścianie. Nie uważam, że to kicz. Moda się zmienia

Re: Zdarza wam się zostawić...

, którym wycierał psie łapy przed wejściem do domu. I tak sobie leżała ta szara od brudu, śmierdząca ścierka na klatce, a nie u niego w przedpokoju. Wzięłam ją przez foliowkę i wywaliłam. Mamy my, jako naród (nie wiem, jak inne narody, może nie jesteśmy wyjątkiem) silna potrzebę dbania o własne i

Re: Alternatywna Wigilia Grzegorza

2. Grzegorz z niejakim ociąganiem znalazł się w przedpokoju. Nie chciał wchodzić dalej, bo obawiał się, że jeśli jeszcze raz usłyszy o Mareczku i jego mamie, wybuchnie niepohamowanym gniewem. Tu wszyscy najwyraźniej mieli jakąś obsesję, a on i tak był wystarczająco zestresowany perspektywą

Re: Walizka Grzegorza

czym przegryzł piętką piernika. Potem wykąpał się, umył głowę, wysuszył włosy, obciął paznokcie i wyprasował sobie koszulę, tę białą w cieniutkie prążki koloru szarego. Deszcz padał nieprzerwanie. W pustym mieszkaniu słychać było ciurkanie wody. Obmywszy cały dach, spływała z rynny wprost do

Re: Laura - glissando. FANFIK

pomalowany na szaro. Laura widziała go już kilka razy, ale zachwycał ją niezmiennie. Wyglądał jak chatka krasnoludka, takiego romantycznego, sądząc po otaczających go różach i ciemnozielonych okiennicach, w których jaśniały wycięte aniołki z trąbkami. - Zrobiliście z panem Gruszką coś niezwykłego