aha ...:) Ta nowa ultradźwiękowa szczoteczka do zębów została okrzyknięta stuleciem jako urządzenie do hgieny jamy ustnej! Jeśli nigdy o tym nie słyszałeś, czytaj dalej i skreśl swój kalendarz z wizyt u dentysty!
Nigdy nie używałem szczoteczek ultradźwiękowych, ale sonicznej owczem i na pewno poradzi sobie z osadem. Szczoteczki soniczne są delikatniejsze dla dziąseł niż elektryczne. Do tego jakaś specjalna, delikatniejsza końcówka i powinno być ok. :)
Moja sama się czyści w myjce ultradźwiękowej z Lidla :P
Wielkie dzięki za info :) Oczywiście jeszcze nic nie kupiłam, więc nadal wszelkie informacje mile widziane. -- Wyprzedaż allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=470059
Dostałam pod choinkę szczoteczkę Philips Sonicare. Dla mnie to strzał w dziesiątkę. Długo działa na jednym ładowaniu, ma sprytny system ładowania przez szklankę i podstawkę oraz poręczne etui podróżne, które ma ładowarkę USB. Przez pierwsze 14 cykli mycia szczoteczka stopniowo zwiększa moc i można
Mówię na podstawie własnych doświadczeń. Od kiedy używam megasonex to już nie muszę używać nitek, nie mam nic do wydłubywania. Zęby myję megasonexem dwa razy dziennie (po śniadaniu i kolacji), zawsze na trybach sonicznych. Jestem bardzo zadowolona.
widze że kazdy chwali to co ma, ale prawda jest jedna zęby trzeba myć i żadna szczoteczka nie zrobi tego sama . Ja mam szczoteczkę soniczną paro, jestem z niej zadowolona domywa żęby wszędzie bo ma dodatkowo wymienną końcówkę do przestrzeni międzyzębowych.
Oczywiście że dbam. Używam ultradźwiękowej. Jest droga jak na szczoteczkę ale zdecydowanie warta swojej ceny.
Nie korzystałem z szczoteczki ultradzwiękowej , ale jedno mogę poradzić nie kupujcie w sklepie Waterpik-Polska.pl - to złodzieje przyjmują zamówienie , pieniądze i kontakt się urywa . Złodzieje.
Dzięki za odpowiedź. Hmm, chyba nie ma aż tak dużych problemów z higieną jamy ustnej, by musieć inwestować w takie szczoteczki. Zwykła elektryczna w zupełności mi wystarcza, do tego jakiś płyn, regularne wizyty u stomatologa, odkamieniania i jest ok. Myślę, że obejdę się bez tych ultradźwięków :)
my od dawna używamy ultradźwiękowej, po każdych 30 sec wydaje taki dźwięk i dziecko wie, że musi zmienić kierunek mycia, no i po 2 min. sama sie wyłącza, myją chętnie.
Myję rano i wieczorem, uzywam szczoteczki sonicNej, ultradźwiękowej więc nie mam problemow z kamieniem. Plomb mnostwo, jeden implant . olaromanska.blox.pl/html
kosmetycznie ustawić zęby (choć już teraz jest właściwie ok, ale ja chce ideału po tylu latach :)), córka ma go nosic około roku. Co do mycia aparatu ruchomego - córka myje pastą do zębów i szczoteczką. Ale gdyby nie to, że to nasza końcówka, to bym kupiła myjkę ultradźwiękową - na Allegro są w granicach 100