powinni się na jej lekcji uczyć. Uczniowie raczej szybko by się przekonali że nie warto ryzykować kilku następnych jedynek :-)
ortodoksyjnego katolika, oczywiście w języku którego powinni się na j > ej lekcji uczyć. Uczniowie raczej szybko by się przekonali że nie warto ryzykow > ać kilku następnych jedynek :-) I miałabyś dokładnie taka sama medialna aferę bo właśnie zdyskryminowalas dzieci z uwagi na ich wyznanie
Bo nauczyciele nie baciskaja . Robią kartkowki raz na jakiś czas. Sprawdziany rzadko. Bez nauki lekko napisze na 3. Jedynki np ma z plastyki bo na czas nie oddał prac. Czasem 2 z zawodowych bo jak to mówi Pan szybko mowi i nie zdąży zapisać a potem daje trudne zadania.
Zaraz zaraz, a jak uczeń się pomyli na sprawdzianie to jest „ojej mogło się zdarzyć” czy jedynka? Dlaczego nauczyciele wymagają od uczniów w imię rzekomo przygotowania do dorosłego życia a od nich wymagać nie można? Jak na geografii ktoś wymieni Japonię jako kraj europejski to też luzik czy jednak
Zrobiłeś zadanie? - Proszę pani, mamusia zachorowała i musiałem wszystko w domu robić... - Siadaj, jedynka! A ty Witku, zrobiłeś zadanie? - Ja proszę pani musiałem ojcu pomagać w polu... - Siadaj, jedynka! A ty Jasiu, zrobiłeś zadanie? - Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia
Małgosia stoi przed nauczycielem i płacze. - Nie zasłużyłam na jedynkę... - Masz rację, ale to najniższy stopień, jaki przewiduje regulamin!
Niestety, ta sytuacja pokazuje jaka jest polska.szkola od podszewki. Rodzicom pozostaje sąd i tak to nic nie da, bo skoro nauczyciel uznał, ze uczeń zasługuje na jedynkę, to nie ma o czym gadać.
Czego nie ograniasz? Tlumaczeń szkoły? Dobre. Tutaj szkoła tez nie widziała i nie widzi żadnego problemu
W podstawówce córka miała kolegę, któremu groziła jedynka z matematyki na koniec roku. Rodzice przenieśli go do chmury i problem się rozwiązał: zaczął mieć dobre oceny ze wszystkich przedmiotów. Dobrze, że MEN dostrzega problem z Szkołą w Chmurze. Mnie jest po prostu żal tych dzieci, których
podawać żadnych (!) ocen ze spr i wpisać kilka jedynek 2 tyg przed radą pedagogiczną, po czym jechać na wycieczkę z klasą… 😱 U nas skończyło się interwencją u dyrekcji i ta pani już uczyć nie będzie, niemniej jednak często dyrekcja w takich sytuacjach mówi „no tak, tak, trudna sytuacja, rzeczywiście
ich przedmiot, to im postawią jedynkę. Z niewiadomych powodów ta groźba dotyczy wyłącznie półrocza najwyraźniej. Tak, sekretariaty ferii nie mają. Tak, maturzysta jeśli nie pobrał loginu i hasła do ZIU ze szkoły przed feriami, nie złozył deklaracji wcześniej i w kluczowym terminie jest w innym
Nauczyciele uniwersyteccy w LO to koszmar. Mialam taka fizyczke, uczyla nas, humany, w pierwszej klasie. Na semestr polowa miala jedynki, polowa mierne. Prawa reka pisala, lewa scierala i leciala dalej. Cala klasa poszla na korki i jakos zdalismy, a na szczescie od drugiej klasy dali nam fizyczke
. Dyrekcja nie tylko powinna, ale musi wymagać od nauczyciela. Jego praca polega na nauczaniu dzieci, a skoro cała klasa uzdolnionych ściśle dzieciaków dostaje jedynki z kartkówki to znaczy, że pan nauczać nie umie. To już jest ten etap, gdy uderza się do dyrekcji szkoły: albo wdroży plan naprawczy i
połamańców w szkole. I te zęby... Popytaj dorosłych ludzi, możesz się zdziwić, jak wielu z nich nie ma jedynek czy dwójek. Ja sama nie mam.
> Zwłaszcza II generacja (92-98) wydawała się ucieleśnieniem amerykańskiego stylu. Tu się nie zgadzamy, bo mnie sie właśnie "jedynka" wydaje bardziej amerykańska, zobacz np. tylne światła. Albo automatyczne pasy bezpieczeństwa, których w "dwójce" już nie było. Chowane reflektory dzisiaj nawet