2 098 wyników w czasie 212 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Jeszcze raz o seniorze-gdzie są granice?

, oszczędności, obsesyjnie wręcz. Po miesiącu zaczęła wspominać, że tam było tak fajnie, że byli ludzie, ćwiczenia, że miała podawane posiłki, że jadła na stołówce, że ludzie mili i życzliwi. I że chciałaby jeszcze pojechać. W tej chwili przebywa w domu opieki, niby myśli że jest na turnusie rehabilitacyjnym

Re: Europejski Dzień Walki z Otyłością

krakkrakusek1au napisał: > Najważniejszá przyczyná otyłości jest kapitalizm. W PRL większość ludzi było sz > czupłych. Dobrze Krakkrakusku to ująłeś, tak skrótowo. Coca-cola, fast -foody, śmieciowe jedzenie, brak ruchu, siedzenie przed komputerem czy wszędzie, ze smartfonem. Do tego

Re: Polskie dzieci coraz mniej sprawne.

w ż > abkach Ja starałam się w szkole średniej jeść jedzenie ze stołówki szkolnej, ale cóż, nie dało się. Prawie same obrzydlistwa, jeszcze bardziej syfne, niż w sławetnej żabce. Raz podano np. gołąbki z ziemniaków - no cóż, nie dało się tego włożyć do ust. Wcale się nie dziwię, że krótko po

Re: Grubaski nie przez geny, czy choroby.

> Może odgórnie ustalone ilości cukrów, tłuszczów, barwników i wszelkich trującyc > h E w produktach "dedykowanych" dzieciom? > Zakaz reklam syfiastego jedzenia przed, w trakcie i po programach dla dzieci? No i co jeszcze? Kupią sobie produkty dla dorosłych i obejrzą reklamy po

Re: Grubaski nie przez geny, czy choroby.

To tak, jak z ekologia, mnie się słomka papierowa w drinku rozpuszcza, a duże koncerny owijają swe produkty w plastik, papier i znów w plastik. Może odgórnie ustalone ilości cukrów, tłuszczów, barwników i wszelkich trujących E w produktach "dedykowanych" dzieciom? Zakaz reklam syfiastego jedzenia

Re: Plaski tetmos obiadowy

Skoro mogą i chcą zjesc coś ciepłego i pożywnego zamiast kanapki, to jedzą. Nie ma w tym jakieś filozofii. Wyobraź sobie, że moja ośmiolatka dwa dni w tygodniu, kiedy od razu po szkole ma zajęcia i wraca do domu przed 18 też nosi obiad w termosie, zjada i sobie chwali 🤷 W normalne dni je w domu

Re: Jędolenie na "złe" stołówki szkolne.

pewnych rzeczy nie lubią - i wtedy nie ma sensu zmuszać je do jedzenia akurat tego, tak nie uwierzę, że nic na tej stołówce nie jest jadalne. Kieruje tobą tylko poczucie wyższości i "nowoczesności". Cóż to twoje potomstwo je w domu? Pochwal się. Po co płacisz za stołówkę szkolną, skoro nowoczesna matka

Re: Jędolenie na "złe" stołówki szkolne.

jednostkach jak szkoła jadłospis układa dietetyk więc i od tej strony musi się być ok. Zupełnie inna sprawa to wykonanie. Jednak menu ok. Moje dzieci kiedy były w wieku szkolnym by się najadły. Jednak wiem, że są ludzie którzy jedzą trzy potrawy na krzyż plus tylko konkretne konsystencje. No to nie dla nich.

Re: Co do lunchboxa dla nastolatków?

Regulations 2014 Wszystkie stołówki szkolne muszą jasno informować o 14 głównych alergenach w jedzeniu. Natasha’s Law (od 1.10.2021) Wszystkie produkty spożywcze pakowane w szkole (np. kanapki, ciastka) muszą mieć etykietę ze składnikami i wyróżnionymi alergenami. School Food Standards (England

Re: Co do lunchboxa dla nastolatków?

Podziwiam, że Ci się chce to wszystko piec, serio podziwiam. Ja jestem wyrodną matką bo moi dostawali najwyżej kanapki, a w wieku ok. 12 lat w ogóle odmówili brania jakiegokolwiek drugiego śniadania do szkoły, bo ponoć nie ma czasu i "nikt nie je", a przede wszystkim mają godzinną przerwę na lunch

Re: Jak można nie wygospodarować stówy

(nędznych) stawkach za wyżywienie każdy oszczędza jak może by wyjść na swoje i jedzenie nie może być dobre. Do tego metody przygotowania i voilà! Podano do stołu!

Re: Jak można nie wygospodarować stówy

jkl13 napisała: > na dojście do stołówki, dopchanie sie do okienka, zjedzenie i powrót do klasy mieli zawrotne 10 minut (klasa 7 i 8 sp), więc albo ciągle spóźniali się na lekcje, albo nie byli w stanie zjeść tego obiadu. W szkole mojego syna było identycznie, ale zapowiedzieliśmy

Re: Kamilek+ kolejne weto.

h i potem znów do szkoły. Przy następnych takich spotkaniach skorzystają z kantyny. Koszt ten sam. Nie będą gnać na gwałt na stołówkę szkolną. Mało tego proponowałem obiad na swój koszt dla wszystkich. -- Piszesz tak jak chce Agora i nikt cie nie blokuje. S

Re: „Gotuje codziennie”

dzieci szkolnych zupa , ugotowana "wczoraj" (lub przedwczoraj) gotowa do podania po przyjściu ze szkoły. A potem obiad podany przeze mnie (męża, babcię czy opiekunkę), też ugotowany wczoraj albo dzis rano (jeśli nie akurat pracowałam). Obecnie ściągam jadłospisy z różnych stron, zwykle ze stron stołówek

1 2 3 4 5 6