angazetka napisała: > Ty nie masz pojęcia, o czym piszesz. Jakim cudem dziecko z inteligenckiej rodzi > ny w Warszawie miało taki sam dostęp.do nauki języków czy technologii jak ktoś > ze wsi podkarpackiej, z rodzicami z zasadniczym zawodowym? A co to za bzdury?! To ty nie
mąż, spodziewałam się szczęśliwego życia z dojrzałym emocjonalnie, prywatnie i zawodowo mężczyzną. W pakiecie od losu dostałam natomiast człowieka, który z czasem zaczął stosować wobec mnie gaslighting, przemoc fizyczną, psychiczną i ekonomiczną oraz przez lata fundował zaburzone życie rodzinne. O
zdaniem strażaka - i sądu - oznacza to, że obowiązywało normalne ograniczenie do 50 km. Czyli strażak przekroczył prędkość o niespełna 20 km, a nie o 39, to duża różnica. Z drugiej strony paliła się nie szkoła, ale plac budowy szkoły i wiadomo było, że nie ma zagrożenia życia i zdrowia, tylko zagrożenie
Mamy do czynienia z projektem o charakterze totalnym i bezkompromisowym. To, co przez lata serwowano mi jako standardowe doświadczenie społeczne – od grup rówieśniczych w szkole podstawowej, przez dwie drużyny harcerskie, liceum, aż po studia i środowisko zawodowe – w rzeczywistości stanowiło
W szkole, zgodnie z wykształceniem i doświadczeniem zawodowym.
Nieuczciwe,nieporządku.Mam taka sasiadke-ukonczona szkoła zawodowa,pracuje w szpitalu.Ktos jej załatwił podczas ,gdy inni mając maturę z dobrym angielskim i dobrym Excelem i z doświadczeniem nie mogą dostać tej posady.
pracowali na studiach albo w szkołach zawodowych żeby być dobrym fachowcem, co dzisiaj też jest w cenie? Że chciało im się dokształcać, kończyć dodatkowe szkoły i kursy, żeby być konkurencyjnym? Że ciężko pracowali za niską pensję przez wiele lat, żeby się dorobić a potem założyć np. własny biznes? Że
>Jestem przeciwko nadawania statusu zawodowego muzyka przez jakieś komisje. To było w PRL ale to było dla tych, którzy żadnych szkół nie skończyli, czyli naturszczyków, amatorów, czy jak tam zwał. Co tam sobie w domu na gitarze zaczęli brzdąkać i potem jakoś ze statusu "zawodowego muzyka
Polskie "Święte Krowy" "Wypadek, który pokazuje wszystko, co jest chore w polskim systemie. 28 listopada 2024r Dorota Bejgier idzie poboczem. Wraca odebrać swoją 7-letnią córkę Maję ze szkoły. W tym samym momencie nadjeżdża Kia Rio. Za kierownicą Magdalena Z., 58 lat – prokurator, do marca 2024
paradoksie!, promowały do spółki PRL-owska szkoła i katolicki Kościół, i co akurat przyjmowaliśmy bez zastrzeżeń. Zamiast więc bezmyślnej miłości do wszystkiego, co polskie, Lipski zaproponował inny, o wiele trudniejszy, bardziej moralnie wymagający model patriotyzmu. Patriotyzm krytyczny, który
Nie, nauczyciele nie są głupi z powodu zarobków. Taka sama grupa zawodowa, jak każda inna. Niestety z moich doświadczeń wynika, że nauczycieli, którzy nimi zostać chcieli z powołania jest niewielu. Przeważają niespełnieni w wymarzonych zawodach, którzy wylądowali wbrew swoim marzeniom w szkołach