Jagusia,zawsze ma na poczekaniu dalsze etapy tarczycowe... tak,beda mnie tak cieli... ale chcialabym byc dluzej w szpitalu, zawsze po operacjach czlek taki "otumaniony po narkozie" i tylko bym spala caly czas a tu po 24 godz.do domu wyganiaja.. dla pracujacych daja zwolnie od pracy na 2
Co wy macie z tymi stypami? Dla mnie w ogóle dziwna i niepotrzebna impreza. -- Zapomniałam w sumie, że pierwszą cześc zycia przebalowała na zasadzie- ciesz sie ze nie szczekasz, a potem kolejną połowę zycia lezy po szpitalach i leczy skutki bujnej mlodości. To skad moze wiedziec?. by me ;-)
Teraz chyba rozumiecie, dlaczego NFZ musi likwidować onkologię, porodówki i całe szpitale, skoro banda oszustów z Koalicji Obywatelskiej zarządza szpitalami, na których żerują członkowie Koalicji Obywatelskiej? Pomimo przyjęcia rezygnacji oszusta Kacprzaka - przewodniczącym Rady Nadzorczej Szpitala
. www.termedia.pl/mz/Oddzial-onkologiczny-w-likwidacji-powodem-brak-lekarzy,58128.html O onkologii nie słyszałem, musiałem doczytać, i wyszło, że np. w Gorzowie brakuje lekarzy. > Pomimo przyjęcia rezygnacji oszusta Kacprzaka - przewodniczącym Rady > Nadzorczej Szpitala Południowego w Warszawie nadal jest Robert Kempa z KO
> 3/ porządnie się wkurzyć i zrobić mega dramę z krzykiem, Chyba po to, żeby zostać wywalonym przez ochronę. A jak będziesz się bardziej rzucać do lekarzy to jeszcze dostaniesz zarzuty prokuratorskie. Głupszej rady w tym wątku nie było.
> Aha, czyli mama sama nie je. To ja się nie dziwię, że słabnie. W szpitalu jej n > ie karmią. A wnioskujesz to z opisu, ze ma podlaczone zywienie pozajelitowe? 🤦♀️ -- "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
moni_485 napisała: > > Piszesz kocopoły. A jak ktoś ci to uświadomi to regujesz agresją i radami bez s > ensu. agresja i rady ? ;)
jak ktoś ci to uświadomi to regujesz agresją i radami bez sensu.
nie szukam. Ale dziękuję za rady. Wiem że bym sobie nie poradziła. Był taki czas że zaraz po szkole urzad pracy mnie do takich prac wysyłał, chodziłam na rozmowy I wiem że to nie dla mnie. Skończyłam zresztą policealna w takim kierunku co się przy komputerze pracuje i dokumentach, ale sie nic nie
Bardzo wam dziękuję! Już się ucieszyłam, że może wszystko w porządku, ale na e-Zus też nie ma. A poprzednie zwolnienie sprzed jakiegoś czasu, też szpitalne, jest, i tu, i na IKP. Ale i tak, zgodnie z waszymi radami, zacznę jutro od upewnienia się w pracy, zamiast od razu od szpitala.
Ale jeszcze dodam, że w szpitalu, w Biurze Wsparcia Pacjenta, mi powiedzieli, że brak zwolnienia w IKP jest nieistotny, bo tam może się pojawić z opóźnieniem. Dobrze więc, że pod wpływem tutejszych rad miałam już sprawdzone w Zusie i u pracodawcy, że naprawdę nigdzie nie ma, bo inaczej przy
Jakbyś mogła powiedzieć który to szpital żeby go w miarę możliwości omijać szerokim łukiem...
Jestem na wolnym weekend+ poniedziałek.Kolega wysłał smsa, jakoś 30 min temu,że umówił pacjenta na operacje w tą środę i pacjent przyjdzie do szpitala zrobić badania krwi w poniedziałek.I ma do mnie do sekretariatu podejść zapytać o szczegóły operacji i przyjęcia na oddział.Ja jestem na wolnym
zdychałam w domu, babcia mieszkała z bombelką w szpitalu. Ale zanim przyjechała, to z bombelką była niania. Babcia pomagała też bardzo, jak czasowo byłam samotną matką za granicą - przyjeżdżała na miesiąc, dwa, trzy... Ale bez niej miałam sąsiadów, kolegów z pracy, rodziców z przedszkola - dawałam radę
Pamiętam tylko, że jak moja mama pojechała do sanatorium lub szpitala przed samymi świętami BN, i zachorowało mi dziecko to niestety ale musiałam iść na zwolnienie na dziecko i 22 grudnia w związku z tym zwolnieniem dostałam wypowiedzenie z pracy.
Aha, masz zapewne formę latalną, ale miłością i uśmiechem dałaś radę? I paluszki się na klawiaturze przy pisaniu nie łamią? Bo w najcięższej postaci to byłoby bardzo prawdopodobne, gdyby chorzy dożywali wieku korzystania z klawiatury.
To się dowiedz. Albo, nie wiem, wyobraź sobie, że podniesienie ręki łamie ci kość i nie masz możliwości ulżenia sobie w bólu. Dasz radę, wierzę w to. -- Bergamotka o mnie: Och jaka klasa u pani redaktor. Nie kazdy wychodzi za mąż po 40-tce i musi oznajmić to całemu światu że "każda potwora