Jeśli chodzi o domki na kąpielisku to są nowe, podobno bardzo ładne na miejscu poprzednich w których mieszkaliśmy.Jest to bardzo korzystne bo nie trzeba płacić za baseny.A jeść to radziłabym gdzieś w miasteczku bo przy basenach tak różnie.Masówka .
Hepik a co to jest "socjalistyczna starówka"? A widziałeś miasto bez blokowiska? To tak na marginesie. Co mnie urzekło w w Sturovie-to spacery nad Dunajem, piwko a dla dzieci " stefanova pohutka" w kawiarni na stateczku z widokiem na katedrę w Estergom,piękna słoneczna pogoda bo klimat tam już bardz
Wyżne Rużbachy 30 km od granicyniewielki basen,tam mam namiary na niedrogą kwaterę.Szturowo jest fajne,Dunajska Streda.
Miasto Szturowo . www.sturovo.sk
jechalismy bezposrednio do Pirovac, ale przez Zwardon i przez granice w Esztrogom-Szturowo. Droga moze nie tak super jak przez Bratyslawe ale na pewno nie ten koszmar co przez Banska Bystrzyce i Chyzne. Spalismy na kempingu przy hotelu Miran w Pirovac
w namestovie nie ma wod termalnych. ja polecam szturowo przy granicy z wegrami. w szturowie jest jeden kompleks basenow a zaraz za granica w eesztergomie drugi. nocleg mozna znalezc w szturowie za 40 zl za dobe. jak przkroszy sie granice przy glownej drodze jest pensjonat pod roza. moze byc