robotę. > Już Ci pisałam, że ten konkretny osobnik ma problem z otwartą komunikacją i ucieka się do tanich manipulacji. Większość księży nie ma problemu z tym, żeby posprzątali ludzie wynajęci, jeśli ktoś woli zapłacić. Eskalację żądań można i należy ucinać, zwłaszcza że mycie okien w kościele
.ieszkania były wtedy wtedy tańsze. Rok chyba 2007. Brałam też najtańsze na rynku. Co nie zmienia faktu, że jeśli się wyszło z domu z zerem na koncie to możliwość zarobku bardzo się docenia. U mnie dodatkowym plusem było to, żeoszczędzalam na jedzeniu i gotowaniu, bo jadłam z dziewczynką. Mama
Jadę na targ bo tam rzeczy tanie A co z tymi drogimi się stanie
przedświątecznych), która umyje podłogę ręcznie szmatą. Zaznaczone było info o podanie wyceny takiej usługi. Więc stwierdziłam, że to jednak nie jest w standardzie. Dawno temu, gdy byłam biedną studentka i dorabiałam sprzątaniem, za głowę się złapałam, gdy zobaczyłam środki do czyszczenia, które dała pani domu
Raczej nie po to redukowali etaty sprzedawców, żeby zatrudniać personel sprzątający… Ja zauważyłam, że w Uk w supermarketach z działem odzieżowym (Tesco, Sainsbury’s) nie ma już w ogóle przymierzalni :( ok, można przymierzyć w domu i oddać, ale mnie się nie chce dwa razy jeździć, mam daleko.
Co to za goofniana pralka, że końcówki mopa bęben wgniatają? Od zawsze piorę w pralce końcówki mopa, żadnej pralce to nigdy nie zaszkodziło w żaden sposób. Identycznie z butami- piorę od zawsze i nic. A pralki miałam różne- małe, duże, drogie, tanie, nowe, stare...
pleszkazlasu napisała: > No tak, każda pani sprzątająca to biedaczka i nie ma na pralkę. Na pewno. Część osób korzysta z pań sprzątających z Ukrainy one wynajmują tanie mieszkania na miejscu. Więc trudno żeby kupowały pralkę jeśli stara się zepsuje, A właściciel nie zawsze wymienia ją
Moi rodzice mieli gosposię przez bodaj osiem lat, którą w końcowym okresie traktowali jak domownika. Może nie wdawali się w prywatne dyskusje, ale przywozili upominki z wakacji czy załatwili tejże pani dwukrotnie tanie wczasy.
bmtm napisał: > Moi rodzice mieli gosposię przez bodaj osiem lat, którą w końcowym okresie trak > towali jak domownika. Może nie wdawali się w prywatne dyskusje, ale przywozili > upominki z wakacji czy załatwili tejże pani dwukrotnie tanie wczasy. może twoi rodzice. Ja mam
Roborock S8. Polecano je na emamie i rzeczywiście mi się podoba. Kupiłam najtańszy model z najnowszej linii (wtedy) (stacja bazowa jest prosta i tylko ładuje) Tworzy mapę, sprawnie omija przeszkody, w tym kable, buty i inne drobiazgi. Utyka tylko na uchwycie na klapie do piwnicy - jest mały i
Mam jakieś xiaomi, ale chyba takie z tańszych. No sprzęt jest tak głupi, że część powierzchni robi kilka razy, o częściach zapomina, uparcie wjeżdża w miejsca, w których się klinuje i żadną miarą nie starcza mu mocy, żeby odkurzyć jakieś 70m otwartej przestrzeni, jaką mam na dole. Zapomina wifi
A ja polecam sklep z tanią jak barszcz chemią do sprzątania - latwoiczysto.com . Dla mnie bomba.