e-zybi napisał: Były czasy, że zawory na kaloryferach były odkręcone na full, wietrzyło się pomieszczenia i nikomu to nie przeszkadzało... Wiem, ze reklamom nie mozna wierzyc czy tym, ktorzy kiedys dzwonili do wlascicieli stalych telefonow, ofiarujac jakies uslugi. Ktos mlody nie dal
Najlepsze, to wczoraj, późnym wieczorem było, kiedy sie wreszcie położyłam, trochę zmęczona usługiwaniem, pakowaniem kurtek i butów, które mi zalegały, i brat dojechał i dzwonił, by sie tym podzielić, a ja telefonu nie odebrałam (nie przy łóżku go miałam, tylko dalej) gdyż dzwonek był głośny i w
Takie miasteczko w południowej jest Francji. Kiedyś tam byłam, ale się nie uwieczniłam. Bez przerwy do mnie dzwonią niby z firmy "oręż" tak wymawiają a powinno być "oranż", tak bardziej po polsku i o przedłużenie umowy napastują.
Spotykam. Znajomy, gdy jest sluzbowo w UK tak dzwoni. Nie mam nic przeciwko. Jest taniej.
Ja na przykład nie trzymam niczego w chmurze, bo mam w miarę sprawnie działający mózg, nie przepalony latami łojenia gorzały. To paradne, kiedy norma dziwi wszystkie małe, zawistne ochlejusy z permanentnie zaczerwienioną gębą i ciśnieniem wywalonym w kosmos po dekadach chlania taniej wódy
No, znieczulenie, dłubu, nawalone włókna szklanego, jeść, obserwować i dzwonić w razie co. 140 zł - i tak tanio.
"jest taniej bez prowizji dla pośrednika" No właśnie - niekoniecznie. Wielokrotnie dzwoniłam bezpośrednio i twardo wciskali mi stawki o 10-15% wyższe niż na bookingu.
Dzwonię do teściowej z zaproszeniem. Nie chce mi się sprzątać. Zaryzykuję. Może mąż ogarnie i będzie z głowy. Ciasto kupię. Taniej wyjdzie niż pani sprzątająca, a i przyjemniej.
I w jaki sposób dzwonienie z tego lokalnego sima na polski numer ma być tańsze?🤷🏻♀️
>Bierze za telefon i dzwoni do rodzicow, zeby mi cos taniego znalezli Pewnie u siebie albo szwagra 😀 Inaczej nie ma to sensu, bo jeśli tanie pokoje tam są to raczej się ogłaszają, nie?
, czy wynajecie na prawie 2 miesiace drugiego mieszkania. I nagle gosciu wypala, ze pochodzi z miejscowosci obok. Bierze za telefon i dzwoni do rodzicow, zeby mi cos taniego znalezli. A do mnie, ze rodzice super obrotni i na bank cos wyczaruja. Szczeka mi opadla z wrazenia. Taka spontaniczna zyczliwosc
swiezynka77 napisał: > casamundo albo bezpośrednio szukam na mapie w interesującej mnie okolicy Rzuciłem okiem na casamundi i tak samo drogo RoYmiem że patrzysz na google mapa i dzwonisz? Nie zawsze jest tak taniej