mnóstwem książek - dodała zachłannym tonem. - Taką przezroczystą wieżę na szczycie Strażniczej Góry.
Szkoda, że mało jest wciąż książek polskich autorów o takich problemach, albo są mało znane. - - - - Nie znasz się na pisaniu kroniki – mruknął z rozczarowaniem. I wyszedł z norki Miłka. Ten pokiwał głową. „Może i lepiej” – pomyślał. – „To musi być trudne
jednak tak nie do konca o tacie jako takim, ale zawsze :) -- 1% dla Kacperka ]:o* Byczek z kwiatkiem w pysku
"... a ja rosnę i rosnę latem zimą na wiosnę i niedługo przerosnę tatę, mamę i sosnę..." ?! jak dzik w sosnę albo gołąb na parapet, eech ;) -- ...ale kogo to obchodzi...
mój tata i narzeczony szyli sobie garnitury w Piastowie, ceny bardzo przystępne, wykonanie naprawdę świetne, krawiec bardzo doświadczony. nie pamiętam jednak teraz adresu, musiałabym poszperać za wizytówką, w każdym bądź razie to jest dokładnie na przeciwko domu kultury w Piastowie.
Każdy temat ogórkowy jest dobry, żeby od taty i jego kolegów odsunąć prawdziwe problemy.
Gość portalu: momo napisał(a): > Każdy temat ogórkowy jest dobry, żeby od taty i jego kolegów odsunąć > prawdziwe problemy. Wiesz co, żal mi ciebie. Masz taki czarno-biały świat. Białe jest białe a czarne jest czarne, pamiętasz słowa kierownika PIS matole?
przystanek tramw Ursynowska dokladnie -- rodzacy tata forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36083
Dziękuję: henryku, tojajurku, karlinie, don.kichocie... Znowu poczułam, że siedzę u Taty na kolanach, w pierwszym rzędzie kolorowego namiotu, warkoczyki mam splecione błękitną wstążką, a na piaszczystej arenie pan w obcisłych pasiastych leginsach wkłada głowę w paszczę wielgachnego kocura
Ciemne babsko zapatrzone w konfesjonał i tatę Rydzyka,dobra partia w sam raz dla Jarusia.
Dziękuję za odzew, postaram się opisac przypadek Taty tym razem bez emocji... Niestety, nie mam przy sobie dokumentacji ( poza tym nie potrafię odczytywać badań, a informacje od lekarzy są lakoniczne) więc opiszę w sposób łopatologiczny. W październiku zeszłego roku wykryto guza 7 cm na
Dziękuję, właśnie poprosiliśmy o CT, będzie zrobione jak tylko Tata wyjdzie z interny: był tak osłabiony (od kilku dni wymioty non-stop) że leży pod kroplówką. Jeszcze raz dziękuję, mam tylko pytanie, czy wystarczy CT płuc i nadnerczy? Lekarz z interny obecnie wskazała na ew. woreczek
zaprezentowac nie w ramach wylicznki, a pewnej koncepcji? Hę? Ale nie, ja wiem że się nie da. Mało pieniedzy, myslenie koncepcyjne jest za drogie. Zresztą po co? Swoim się podoba. "Tato chwalą nas - jak mawiała moja babcia - wy mnie a ja was".