, a potem robi ci się zimno. I tak do 15 razy dziennie. Bałam się wejść z ulicy do sklepu, bo najmniejsza zmiana temperatury mogła to wywołać. Wiadomo, nie u każdej jest tak samo, ale u mnie to całkiem coś innego niż pocenie się podczas sportu, czy reakcja na upał. To jest jakby zepsuty termostat
Dla wszystkich niedoinformowanych w wątku. Termometr - każdy - wykrywa li i jedynie wzrost temperatury po owulacji. Nie ma znaczenia, czy nazywa się "owulacyjny", czy nie, byle mierzył wystarczająco dokładnie. Termometry elektroniczne najczęściej tego nie robią - pomiar z dokładnością do 0