stasi1 napisał: > Nominalnie jednak bank ma gdzieś nasze pieniądze. Kiedyś je byśmy odzyskali. Kr > ypto waluty mają taką wartość za jaką są chętni aby je kupić. Gdyby wszyscy zde > cydowali się sprzedać dzisiaj bitcony to większość by nie otrzymała złamanego > grosza.
Nominalnie jednak bank ma gdzieś nasze pieniądze. Kiedyś je byśmy odzyskali. Krypto waluty mają taką wartość za jaką są chętni aby je kupić. Gdyby wszyscy zdecydowali się sprzedać dzisiaj bitcony to większość by nie otrzymała złamanego grosza.
najwięksi humaniści, którzy nie potrafią wbić gwoździa nie unikają komputerów i internetu. Dziś napisała do mnie ciocia (przez WhatsApp), że nie wie, gdzie położyła token i nie może zapłacić przez internet rachunków. Ciocia ma 92 lata:) Ja większość operacji wykonuję na komputerze. Telefon ma zbyt małą
A dlaczego państwo? Państwo inwestowało w te tokeny? Jeśli inwestowało, to cele czekają. Niech płacą inwestorzy. Batyr twierdzi, że nie należy przeszkadzać inwestorom w interesy rosyjskiej mafii.
łapówę z bitcoincha czy tokenach? -- Widmo krąży po Europie – widmo (neo)komunizmu
elementarnego poczucia, że coś tu poszło bardzo nie tak. Moralnie mamy do czynienia z kompletną kompromitacją. I wtedy pojawiają świat krypto, tokenów bez wartości. Tyle że tu nie chodzi o żart. Tu chodzi o realne pieniądze, które mogły pracować na wyniki sportowe, na przyszłość młodych ludzi, na coś trwałego
PiS, Komfa i Nawrocki kryli aferzystę Wątek kryminalny afery Zondacrypto (ZC) jest w istocie banalny. Grupa oszustów pod marką giełdy ZC zbierała pieniądze od polskich obywateli obiecując dochodowe inwestycje w atrakcyjnych aktywach cyfrowych, w tym w emitowanych przez siebie tokenach TMPL
> pBmkzI148GoKnl6eoq4bujEqpaeIRXPb1H7&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent-bru2-1.xx&_nc_gid > =XMupinkAJ9Q4qz7EF4iQJg&_nc_ss=7a3a8&oh=00_Af1_eFhcsk8g_WFrlv42ts7GHToEvKMQNtxJ > ceokOFUmGA&oe=69EE6E98 Ciekawe czy WOSP i Złoty Melon lub Duża Mrówka zakupią za te tokeny sprzęt do szpitali czy
Jaka piramida? W przypadku Zondacrypto mamy do czynienia z czystym złodziejstwem. Wzięli pieniądze i w zamian dali niedziałające tokeny.
negativum napisał: > > Mi ich nie żal. Chcieli nas oszukać nie płacąc podatków. > Kto nas chciał oszukać? Sportowcy? Przecież oni nie mieli wpływu na to, jakie nagrody dostaną. O tym, że dostaną tokeny zdecydował Piesiewicz. -- Gdy jedna osoba cierpi na urojenia
Oj tam nie wiesz. Idziesz z tokenami od Zondy do Biedronki i mówisz na kasie, że ZUS ci emeryture w takich pieniądzach wypłacił. Grunt żeby nie być ostatnim do kasy w Zonda. Za późniego PRLu modne były opakowania zastępcze, to teraz będą pieniądze zastępcze.Kiedyś Grecja świetnie funkcjonowała
demodee2 napisała: > Czyli to jest afera interesująca olimpijczyków i tych, którzy stracili na tej g > iełdzie pieniądze? Dobry układ. PKOL dawał Zondzie świetną reklamę. Za to Zonda miliony na nagrody. W tokenach. Medaliście skoczkowi olimpijskiemu obiecali prawdziwe pieniądze
półgłówków, na szczęście najczęściej prawicowych, którzy myśleli że zarobią na bitcoinach a stracili swoje zapewne kradzione oszczędności. Rada nadzorcza zondacrypto zrezygnowała, pracownicy otrzymali zwolnienia, prezesik z całą kasą siedzi w Izraelu a sportowcy mogą cieszyć się że maja "tokeny" na koncie
> Sportowcy, którzy wywalczyli miejsca 4-8, dostali tokeny Gó... robią, to gó... dostali
marekggg napisał: > przepraszam, czy ktokolwiek zmusial ludzi Nie.... nikt nie zmuszał wcale......Sportowcy, którzy wywalczyli miejsca 4-8, dostali tokeny TMPL o łącznej wartości 280 tys. zł....poczytaj sobie
Przecież to praktycznie niczym nie różni się od sprzedaży jakichś wirtualnych tokenów. Poza tym, że obiekt jest fizyczny, ale też czysto umowny.