Temeria, tyle wiem, ale co z tego? Hannibal Barka, pun stanął kiedyś na brzegu i pytał o Laos - rozwiązanie kalamburu drętwe, a jednak budzi zmęczony uśmiech, dowcipaski dętych studentów historii w Mykenach rządziła Hera, a zatem Keira i Triss mają związek z tą boginią
No kładł i z tego mieli kasę. Wyjeżdżał też za granicę klasc kafelki, bo mu triss szykowała słoiki z jedzeniem, żeby jak najwięcej pieniędzy zostało w kieszeni. Pamiętam te wątki.
wapaha napisała: > a triss i kafelkarz ? :> A kafelkarz ,z tego co pamiętam jest po studiach i w dodatku nie kładł w życiu żadnych kafelków...
To tylko dowodzi, że naturalnym jest związek osób tej samej płci. Rozmnożyć trzeba by się tradycyjnie, ale potem jednak każdy w obrębie własnej płci i wszyscy mają potrzeby zaspokojone, kobiety się nawzajem doceniają, mężczyźni dostarczają sobie tyle seksu, ile dusza zapragnie. I git. -- wraz z
krucjatę odwracającą kota ogonem usiłując wmówić forum, że to ja jestem berga ? no fajna była-i piękne nicki. MOje ulubione zapachy -bergamotka i magnolia ;) > To tak w związku z ponizszym. Przyznam, ze mnie to ucieszylo. Zeby tak jeszcze > triss sie odnalazla to by bylo fajnie. Rzeczowa
tak barwnych postaci jak ona ... To tak w związku z ponizszym. Przyznam, ze mnie to ucieszylo. Zeby tak jeszcze triss sie odnalazla to by bylo fajnie. Rzeczowa, sucha...obledna byla
formalizacji związku, to znaczy że mu b. zależy. Prawdopodobnie wszystkie kolejne swoje związki uznał za dużo gorsze od tego jednego kiedyś. Mówiąc łopatologicznie- ma wielki sentyment na chu x u i w głowie, a to jest dobry fundament do naprawdę trwałego związku. Natomiast jakiś random z netu, zwłaszcza taki
sportowych wojewódzkich to jest nie lada wyczyn.O Mistrzostwach Polski nie wspomnę. A jeszcze taka ciekawostka: ponieważ dwa lata temu trafił mnie szlag za te punkty, to próbowałam dowiedzieć się, kto odpowiada za tworzenie tej listy.I zawody zgłasza dany związek sportowy...w naszym przypadku był to
Jak patrzę na te legiony Maryi, bąkiewiczowskie koła obrony granic oraz szon patrole, to naprawdę nie jestem zdziwiona, że kobiety nie chcą wchodzić w związki. -- "Bycie ateistą ma mnóstwo zalet, zbyt dużo, żeby nawrócenie się było atrakcyjne." Triss
pursuedbyabear napisała: > A dysponujesz? > Nie, ale mógłby, gdyby chciał 😆 -- wraz z osiągnięciem pozycji pt. żona, kobieta nabywa +30 kg, zamienia seksy look na rozciągniętą podomkę, ma wałki na głowie i monotonnie brzęczy kup ziemniaki, kup ziemniaki. /triss_merigold6/
napisała że życie w związku i rodzinie pewnym wieku to głównie walka o zasoby Fajnie że masz dobry związek dziś ale jaki był choćby twój były? -- hanusinamama: "Mam 40 lat i jak mnie na basenie zaczął podrywać pan 60letni to mnie ciary przeszły..."
resztę, czyli jakaś resztkowa pseudopsychologia, nie znała się na tym wcale, chociaż nosiła czasami okulary wprowadzanie w fazę apetytywną bez możliwości przejścia w fazę konsumacyjną, warunkowanie awersyjne, ostatnio była o tym mowa w związku z narzucaną percepcją seksualną, ale regularnie dręczono
, elfy chcą znaleźć ów artefakt i opchnąć go temu, kto zapłaci najwięcej, wreszcie pokazać środkowy palec Stokrotce z Dolin, a ponieważ artefakt ma jakiś związek z pierwszymi wiedźminami, postanowiły zwrócić się do Geralta o pomoc tak zaczyna się przygoda, jaka taka, taka jaka, w klimacie Złota dla
, fajerwerków, kasy? Bo jak to napisała kiedyś nieoceniona Triss Merigold "małżeństwo (związek) po latach to już tylko wojna o zasoby". A ja wyobraź sobie przestaję głównie wśród panów ze średniej klasy wyższej w wieku 50+, którzy się już rozwiedli (niektórzy wielokrotnie), albo się rozwodzą, albo myślą o