większych 42-43cm). Córka jeszcze wtedy za mała na zmianę ubranek czy kąpiel lalki - funkcja smoczka była ok. Służyła do tulenia, spania z nią. Teraz bym kupiła baby Annabel - idealna i śliczna, chociaż nie za tania. - dwa lata - pierwsza wymarzona lalka od Mikołaja - Lalka Natalia - hit od 4 lat. Absolutny
Prawdziwego ergo taniej niz tuli nie kupi chyba. Ja moge tylko doradzic ze na limango cyklicznie sa nosidelka bardzo ladnie przecenione trzeba obserwowac -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
polecam nosidełko Manduca, podobne do Tuli tylko takie jakby mniej zabudowane. nosiłam młodego do wieku trzech lat, bez problemu, niby taka szmatka, a super ergonomiczne. -- idę tam, gdzie idę
Miałam Tulę i dla mnie strzał w dziesiątkę. Nawet 14 kg czterolatka nosiłam jeszcze w zeszłym roku.
Jeśli jest opcja z siatka bierz siatkę. Co do używanych nosidel to wszystko swietnie ALE ja nie ogarniam tych cen. W moim mieście używane tule babki sprzedają za 380 zł podczas gdy nowa kupiłam za 420.
"nasi praprzodkowie motali fasolki w lawendową tuli zwracając uwagę na ułożenie bioder." Wystarczy po patrzeć na zdjęcia z Afryki, z Ameryki, czy z Azji, żeby zauważyć, że wszędzie dzieci noszone w chustach lub nosidełkach maja nogi w pozycji żabki - a to ci niespodzianka. Nieliczne ludy motały
szukałam troche tańszego od Tuli bo jednak wydać 500 zł to trochę sporo. Kupiłam Love Carry na niemieckim Amazon. Pół roku temu nie było dostępnych w Polsce nie wiem jak teraz. W niemieckim amazon jest wysyłka darmowa. Polecam nosidełko śliczne. Niestety jesteśmy zawsze jako kraj do tyłu z fajnymi firmami.
Baybjorn to przykład wisiadła. Nie i jeszcze raz nie. Mozna spytać lekarza/ortopedę i pewnie potwierdzi ta opinie. Nie moge patrzeć na dzieci wiszące w babybjornach i to czesto twarzą do swiata:( Polecam Tulę z wkładka dla malucha, ktore jeszcze nie siedzi.
To gorzej, ale coś się może wymyśli :) może samobujająca się huśtawka ? Przynsjmniej sąsiadce pomogła przez jakiś czas. Może nie chusta a dobre nosidełko z wkładką ? Polecam Tulę. BTW, nie masz możliwości pomocy kogokolwiek ?
a ja mam pytanie, tak naprawdę do jakiej wagi dziecka nosi się je w tuli? na stronie znalazłam takie nosidło do 20 kg ale ja sobie nie wyobrażam takiego ciężaru dźwigać :O może i nosidełko by wytrzymało ale ja chyba nie :P i czy przy takim noszeniu mniej boli kręgosłup, chodzi mi głównie o to, że
Ja uwielbiam moja tule. W przypadku nosidel nie patrzy sie na wiek tylko czy dziecko juz siedzi, bo dopiero siedzace mozna do nich zapakowac.
dzięki, tak mi się wydawało, ze gdzieś coś czytałam już w temacie, przebrnęłam przez cały wątek.. kupiłaś tę MT? ja chyba w najbliższy weekend wypozycze tule, jeżeli dziecku przypasi, to na wyjazd tez wypozyczymy już z wypozyczalni. Tez szukałam używanych ale jakoś nikt nie sprzedaje :/ jeszcze
Bondolino na dłuższe trasy z 9 miesięczniakiem może być niewygodne już, ale wypróbuj. Między Tulą a Manduką nie ma dużej różnicy, Manduka ma jednak tę przewagę, że nie jest z samej bawełny a z bawełny i konopii, więc jest bardziej nośna, męża w niej ponieść można :) Jeśli w Tuli będzie ci dobrze
Mam dziecko w podobnym wieku i takie samo zachowanie na spacerach. Mam też Tulę, która nie rozwiązała problemu. Samo nosidełko jest super, mam nadzieję, że jeszcze do niego wrócimy.