bretoff napisał: > tylkolzy napisała: > > A jak na smamy poczatku chciala sobie zalatwic nowe ciuchy to jej koleznaka > zadzwonila na numer alermowy i powiedziala ze ta nie ma ciuchow i ze nie ma co > jesc.I co? mialam niezapowiedziany nalot i grzebanie w szafach i
tylkolzy napisała: A jak na smamy poczatku chciala sobie zalatwic nowe ciuchy to jej koleznaka zadzwonila na numer alermowy i powiedziala ze ta nie ma ciuchow i ze nie ma co jesc.I co? mialam niezapowiedziany nalot i grzebanie w szafach i starszej jak i mlodzsej i nawet grzebanie w lodwce