Dobry wieczor Seppel :) Tak, mamy pogodę jak wasza. Deszcz ze śniegiem i temperatura zbliża się niebezpiecznie do zera i znow się martwię, że jak będą przymrozki to kwiaty w pączkach zgniją na krzakach, a już magnolie napewno zbrązowieją i stracą urok. Ja też mam słabość do muzyki elektronicznej
gris_gris napisała: > smoczy_plomien napisała: > > > > Wcześniej jeszcze mieszkałam w kamienicy - ma to swój niepodważalny urok, > ale t > > eż niezaprzeczalne wady: stare instalacje, słaby stan techniczny budynku, > mocno > > starsi
smoczy_plomien napisała: > Wcześniej jeszcze mieszkałam w kamienicy - ma to swój niepodważalny urok, ale t > eż niezaprzeczalne wady: stare instalacje, słaby stan techniczny budynku, mocno > starsi sąsiedzi - u nas jedna pani, która nie wpuszczała kontroli instalacji
Śrubokrętka , to są uroki posiadania domu. W bloku masz fundusz remontowy w czynszu i robią modernizację za Ciebie. Na własnym rozrachunku niestety wygląda to inaczej. A niektóre rzeczy są wymuszone. W wielu miejscach obowiązuje juz absolutny zakaz palenia węglem (również w wersji ekogroszku)
teraz wychwalasz, że tereny zielone masz. Fundusz remontowy płacę miesięcznie i to sporo i od lat, mieszkając w bloku. Ludzie starzy, to niekoniecznie niepełnosprawni...
irsila napisała: > Stefcia to twarda sztuka, musi mieć pole, warzywka, i takie inne...ma to we kr > wi. > W bloku by uschła z tęsknoty za wsią. I wlasnie najwieksza wartoscia mieszkania na wsi jest to ze nie musisz miec ani pola ani warzywek ale MOZESZ a miastowi ni emaj
U nas wołanie "Mamooo" oraz "Kasiaaaa' itp.nawoływanie koleżanek/kolegów żeby wyszli z domu, skończyło się mniej więcej w roku pańskim 1992, kiedy to mój blok dorobił się domofonów. Od tego momentu się nie wolało tylko się dzwoniło. Wprawdzie przez pewien czas, kiedy dzialal urok nowości, niekiedy
dramat na obrazku z roza i kociakiem, ale ma swoj urok tez, witajcie Vistulanki,ciezkie chmury na trasie Kallisto, mam nadzieje,ze bedzie udana pogoda, dla Wedrowca zyce sprawnych sortowan wszystkiego,niebawem bedzie juz chyba koniec.. Mariodobrze,ze latem robia pradowy remont a nie zima, bylo by
Współczuje problemu ale tu akurat trochd się zgadzam. Jestem właścicielką mieszkania w którym nie byłam od 20 lat i miałam problemy z ostatnim najemca (w końcu się wyniósł, al nie oddał kluczy itp). Ja nie ukrywam że nawet nie pamiętałam dokładnego adresu 🙄 tj które to mieszkanie było, a blok duży
Cóż, takie uroki życia w bloku, cały przekrojoną społeczeństwa. Ale chyba wiedziałaś, co robisz, wrpowadzajc się do bloku? Ludzie są rożni, a gdzieś muszą mieszkać.
No cóż to są uroki mieszkania w bloku.Jeśli chodzi o palenie na klatce to masz rację, że się wściekasz,ale pretensje o to, że sąsiad kaszle we własnym domu,to już gruba przesada ,w końcu jest u siebie i może sobie kaszleć,puszczać bąki itp i tobie nic do tego
piętrach reprezentacyjnych. Ich przeciętna wysokość w "porządnych" > kamienicach to około 3,50 m. Antresolę da się wówczas wbudować, chociaż nie bę > dzie superwygodna. I tak dobrze, że Dmuchawiec nie zajmował mieszkania mansardo > wego, bo pani MM zachwycałaby się wtedy urokiem skośnych
Jezeli budynek jest złe zaprojektowany to nawet zupełnie normalne zabawy kilkulatkow będą uciążliwe dla sasiadow. Mieszkałam w takim bloku, gdzie odgłosy z łazienki i kuchni sasiadow (te pomieszczenia były bardzo akustyczne) słyszałam codziennie. No cóż takie uroki mieszkaniach blokach.