Mimi nie chciala nic jesc, zakopana pod kocykiem, troche sie ozywila jak przyjechalismy, miala miec zakladana sonde zglebnikowa wiec nic nie moglismy jej podac usg watroby i brzucha nawet nie najgorsze, ale Miszczu(*) tez dobrze ponoc rokowal😿 a skończyło sie wiadomo jak.. mieli dzwonic po zabiegu
Kurcze, to jest rzeczywiscie kompleksowy zestaw badan. U mnie (De) tylko zwykle kontrole usg piersi, mammo i do widzenia. W Polsce jest jak widac lepiej pod tym wzgledem. Zadna z dziewczyn po raku piersi ktore tutaj znam nie miala w standardzie po leczeniu ani jednej kontroli brzucha, pluc, itd
,przypadkowego - to akurat uważam za minus, ale nie mam wpływu). Markerów nowotworowych nie mialam nigdy, regularnie (średnio co 3 wizytę) mam mammografię. Co 2 wizyta badanie krwi ogólne+ hormony. Dwa razy USG brzucha, dwa razy RTG płuc. Teraz, po 6 latach TK brzucha. Na każdej, dosłownie na każdej wizycie żądają
Mnie też niewiele brakowało,a było to jakieś 10 lat temu.Lekarka niczego się nie doszukała.Aż znalazłam się na pogotowiu.Czekałam 4 godz.ale zrobili mi usg brzucha i szybko na salę operacyjną.Na szczęście zdążyli,bo już było źle. Przez rok chodziłam z dziurą w brzuchu, co dzień zmiana opatrunku
, ropień - tomografia potwierdziła, ale coś tam lekarzom się nie podobało - więc skierowanie na kolonoskopię. Osoba bliska przed szpitalem była u wielu lekarzy - od ginekologa przez proktologa, radiologa (usg brzucha) i nic nie wyszło wcześniej. Obajwy to chudnięcie i biegunki.
Stajesz w rozkroku, składasz palca lub dwa do pochwy i sprawdzasz czy są dwie nitki. Ginekolog przy zakładaniu pyta czy je podciąć. Ja nie chciałam, ale moja koleżanka je skróciła na tymże, że ich nie wyczuwa. Spokojnie, wkładka bezobjawowo nie wypadnie. Btw. Byłam na USG brzucha i pani doktor
zwyczaju wspominać o narodowości tak nie mogę się powstrzymać > , i nie, nie, Ukrainka, Białorusinka tym razem, przyjęta z soru, bo nagle przyp > omniało jej się, że od pół roku miewa bóle brzucha, i nie, nie chodziło o jakie > ś pogorszenie, żadnych leków przeciwbólowych nie wymagała
powstrzymać, i nie, nie, Ukrainka, Białorusinka tym razem, przyjęta z soru, bo nagle przypomniało jej się, że od pół roku miewa bóle brzucha, i nie, nie chodziło o jakieś pogorszenie, żadnych leków przeciwbólowych nie wymagała, zresztą innych też. Przyjęta w sobotę, wywiad z lekarzem (stąd wszystko wiem) i
O, jaki intensywny rudzielec, moje słoneczko jednak takie bardziej kremowe, jasna ta rudość, rozbielona taka. A na brzuchu to w ogóle jaśniutkie, ale jednak z nutą koloru, nie białe. W ogóle tydzień temu miał usg, wiec wygolony do badania i ten goły brzuszek teraz wystawia do głaskania, normalnie
Mam już wszystkie wyniki badań: leukocyty i limfocyty poniżej normy, cholesterol całkowity 212 a LDL 138. Jutro jeszcze rano USG brzucha a po południu umówiłam się na teleporade i omówienie wyników. Mam nadzieję że dostanę skierowanie do kardiologa. Przejrzałam moje stare wyniki badań i już 8 lat
usg brzucha, ginekolog i o > kulista ( i te dwa badania endoskopowe) > A wszystko po to by za szybko nie zejść z tego świata. Syndrom męczennicy 🙄 -- Uzytkowniczka nellamari do mnie: Baw się z psem na zdrowie na psiej plaży - tam jest twoje miejsce - w końcu cóż innego ci
kanna napisała: > Ale jak rozumiem woli posłać rodzinę, a sobie samej zostać w domu. Będę pracować a swój urlop wykorzystam na bieganie po lekarzach, jak zwykle. W tym roku czeka mnie jeszcze stomatolog, usg piersi i usg brzucha, ginekolog i okulista ( i te dwa badania endoskopowe) A
(mama po badaniu palpacyjnym, siostra po usg). Za każdym razem, jak mnie brzuch boli z prawej strony albo jakoś nietypowo, to sobie to przypominam.
Mój syn miał jak ty, z miesiąc pobolewał go ten brzuch, odrobaczyli, litry mięty wypił i tak przelazil, aż w końcu stan podgorączkowy i mdłości dołączyły, poszłam z nim do pediatry, a ten znowu odrobaczanie. Uparłam się i na drugi dzień poszłam do innego lekarza. Skierował prosto do szpitala, w