mocca26 napisała: > dlatego zapytałam sie z ciekawosci w jaki sposób wózek ci szkodzi i akurat ta w > ygoda ci szkodzi Dlatego ci odpowiem z życzliwości. Codzienne obciążenia związane z normalnymi zajęciami domowymi uważam za świetny całościowy trening, a sprawne mięśnie są mi
dlatego zapytałam sie z ciekawosci w jaki sposób wózek ci szkodzi i akurat ta wygoda ci szkodzi
w rzeczywistości chciała wiedzieć w co jestem ubrana i jaką mam retikulę też bym weszła. Tym bardziej, że na wszystkich zdjęciach z windy masz torbiszcze zamiast wózka na zakupy :D , w którym zmieściłabyś kilkanaście kg warzyw -- jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem
przyjeżdża do mnie starzejący się tata a teraz też córka z wózkiem jednak olbrzymia wygoda. Poddasza jakie znam to mieszkania znajomych, ale to było kiedyś, pamiętam, że niestety ciepło było. Na obiad kurczak z pierwszymi w tym roku młodymi ziemniakami i mizeria. Plus kompocik z wiśni.
Ale jakie grać? Wy robicie swoją robotę...co was interesuje zawartość wózka? Kazał ktoś karmić czy pieluchy zmienic w międzyczasie? -- Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
Nie musisz, ale tak po ludzku, nie wiedząc, jaki jest powód lalki w wózku, która generalnie nie przeszkadza, dlaczego nie możecie się nagiąć i tego wózka " popilnowac"? W pracy wam nie przeszkodzi.
taki-sobie-nick napisała: > Plus obowiązkowo czynna jest trzecia - dla ON. > > Za to mamy takie fajne schodki, którym żaden ON nie da rady. > > ON wózkowi nie są też w stanie dostać się do części "McDonalds i sklepy" ani si > ę z niej wydostać
> Życie jest takie jakim je widzi człowiek. Ten konkretny. Może mieć sens, może być do bani. Właśnie. Na przykład zdrowy człowiek myśli sobie: "Jakbym tak zachorował jak inspektor Ironside z serialu z lat 70. i posadziliby mnie na wózku, i nie mógłbym sam skorzystać z toalety, to bym się
widziana w otoczeniu to baba z zadem szerokości wózka sklepowego, ale to mi raczej nie grozi, bo ja z opcji tych, którym łatwiej schudnąć niż przytyć. -- Jestem pracowita afektywnie dwubiegunowo.
marianna1960 napisała: > Jedyna gotówka jaka używam to złotówka do wózka, brak gotówki to duża wygoda. Z > moich obserwacji gotówki używają starsi lub emwryci, na bakier z technologią Ojojoj jakaś ty nowoczesna. Nie przewróć się o własne nogi pędząc za postępem. , > lub
Jedyna gotówka jaka używam to złotówka do wózka, brak gotówki to duża wygoda. Z moich obserwacji gotówki używają starsi lub emwryci, na bakier z technologią, lub szury czyli wyznawcy teori spiskowych że to niby każdą transakcję im śledzą.. 😃
zakwestionować.Dopasowanie rur i instalacji w łazience i kuchni do brodzika , zmiana podłogi, obniżenie umywalki, montaż zmywarki też wchodzą w kosztorys, a nawet usunięcie progów w drzwiach, by na podłodze nie było przeszkód. Jeżeli osoba porusza się na wózku, to trzeba wymienić drzwi na szersze. Pewnie na
tapatik: > To tak turystycznie - można dopłynąć kajakiem z Ostródy do Elbląga? Jasne! Znacznie sprawniej niż jachtem, bo na pochylniach wystarczy trzymać się ręką, a nie pilnować, pod jakim kątem jacht osiądzie na podłodze wózka, kiedy woda spod niego ucieknie (i o co zaczepi masztem