gra mi przy pracy sprzatającej cały dzień. Nie jest to żalenie się lecz zmęczenie. Dziękuję z ostrzeżenie przed nieobecnością i wpadnięcie w panikę, że Ciebie nie ma. Po prostu mamy gorący pracowity czas. Jedynie nie jestem zadowolona z pogody wiosennej. Od dwóch dni mieliśmy przymrozki gruntowe i
byłam w Rzymie, ani nawet we Włoszech. Tam przynajmniej mieliście zagwarantowaną pogodę i czas na lody wyśmienite - tyle tych smaków pokazałeś. Rzym to wieczne miasto dla turystów, czuliście ten smak i architekturę wieczności? Ja miałam w planie dużo wycieczek rowerowych, niestety pogoda się zmieniła i
, czy Chile są piękne i jak dla mnie zachwycające. Ale już patrząc jako całość, zwłaszcza Argentyna jest dla mnie trochę przygnębiająca. Bardzo duże znaczenie w odbiorze ma pogoda na jaką się trafi. My niestety trafiliśmy na taką sobie. Część atrakcji była niewidoczna lub po prostu niedostępna z powodu
jest 8 czy 9 miesięcy dziwnej jesieniozimy, kiedy jest zimno, mokro, ponuro, ciemno i czeka się czeka na to lato, które może być w różny sposób udane. I myślałem, że na resztę roku trzeba by jechać do Włoch, Hiszpanii, Grecji itp. Ale patrząc na ostatni rok i kilka poprzednich to myślę, że nie tak
Ja nigdy na stałe nie mieszkałam we Włoszech a mam całe menu telefonu, w tym pogodę, po włosku....
Paseky. Malowniczo, ale tlumy wsciekle. Fakt, pogoda byla boska
Czy pogoda jest lepsza? To zależy od preferencji. Na pewno aktualnie jest tam 15 stopni cieplej niż u mnie za oknem. Czy jest bardziej przygnębiająco? Na prowincjonalnym Dolnym Śląsku też powoli narastają problemy wyludnienia, zamyka się fabryki. Za słabo znam ten region by się wypowiadać, a
W Świdnicy jest widok na Góry Sowie. W kwestii pogody, serio myślisz, że w interiorze Sycylijskim jest jakoś dużo lepiej w kwestii pogody niż na Dolnym Śląsku? Jeżdżę ostatnio na wakacje na Dolny Śląsk i na Sycylię właśnie, małe miasteczka na Dolnym Śląsku są daleko mniej przygnębiające niż na
, żeby Trump mógł kontrolować wszystko — od stóp procentowych po pogodę w Kalifornii. ROSJA ATAKUJE, A PRAWICA BOI SIĘ... BRUKSELI I BERLINA Podczas gdy Litwini, Estończycy i reszta normalnych ludzi alarmują o "gorącej fazie" wojny hybrydowej — Polska, ta prawicowa, z Nawrockim na czele, boi się
No właśnie. Do tego pogoda czesto kapryśna
Polecam rejon Jeziora Garda, szczególnie północną część, Riva del Garda, Malcesine ewentualnie Limone. Wbrew pozorom w czerwcu pogoda może być różna, w jeziorze raczej trudno się kąpać, ale tam jest cudownie, więc warto.
kurort nad morzem. W listopadzie to bym sobie te tereny zdecydowanie odpuścił. Jedź do np. Hiszpanii - tam jest szansa że będzie dobra pogoda na zwiedzanie. Albo do Włoch. Tanie linie latają tam do wielu miast. Wszystkie warte odwiedzenia. Będzie po sezonie więc trochę taniej i mniej tłoczno.
1.wetta.1 napisał(a): > Też fajna propozycja. Dziekuję. Ja bym pojechala gdzies, gdzie sa muzea, ktore cie interesuja, bo pogoda moze byc bardzo taka sobie. We Florencji bedzie akurat unikatowa wystawa odrestaurowanych dziel Fra Angelico; niestety tylko do stycznia, wiec raczej nie uda
Tez bym stawiala na Toskanie : ) Ale jesli pogoda Wam nie przeszkadza, to moze tez polnocne Wlochy, region Veneto? Troche mniej zatloczona Wenecja, Chioggia, Padwa, Werona, Vicenza?